Brak lekarzy to połowa problemu. "Z pielęgniarkami jest totalny pat"


Praca w służbie zdrowia dla każdego i od zaraz? - Dziś pielęgniarka, która ma wyższe wykształcenie, czuje się osobą na tyle kompetentną, że czasem chciałaby poprawiać lekarza, do czego nie ma ani uprawnień, ani wiedzy. Za moich czasów – a kończyłem akademię medyczną w 1974 r. – pielęgniarki były kształcone w liceach medycznych i większość nauki polegała na praktycznej nauce zawodu, i były to bardzo dobrze wykształcone kadry. Może należałoby zatem – nie eliminując całkowicie procesu kształcenia na uczelni wyższej – wrócić do kształcenia w szkołach medycznych? - zastanawia się Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Brak lekarzy to połowa problemu. "Z pielęgniarkami jest totalny pat"

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

13 mar 2017 7:13


Sytuacja w Polsce jeśli chodzi o liczbę lekarzy nie jest zbyt ciekawa. Obecnie na tysiąc mieszkańców przypada 2,2 lekarza. Co więcej, kadra się starzeje, a młodzi raczej wybierają pracę za granicą. Co możemy zrobić by temu zaradzić?

Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP: - Faktycznie statystyki nie napawają optymizmem. Jeśli okazuje się, że ponad 50 proc. młodych ludzi po studiach chce wyjechać, to jest bardzo źle. Byłem świadkiem dyskusji, że trzeba wszystko zrobić, żeby polskich lekarzy ściągać z powrotem do Polski. To jest utopia. Jeśli ktoś już wyjechał i zaaklimatyzował się, to nie ma szans żeby wrócił. Pracowałem kiedyś na Zachodzie w Instytucie, więc coś na ten temat mogę powiedzieć. Nie ma też co liczyć na to, że Anglicy w związku z Brexitem zaczną wyrzucać naszych lekarzy. Oni sami mają spore problemy kadrowe w tym zakresie.

Więc może ściągniemy do siebie obcokrajowców?

- Wolałbym jednak bazować na naszym społeczeństwie. Nie ma co liczyć na to, że zasili nas kadra medyczna z Ukrainy czy Białorusi. A jeśli nawet by tu przyjechali, to tylko na chwilę. To byłby da nich przystanek w drodze do Europy, gdzie są oczywiście nieporównywalne zarobki.

Zarobki to również jeden z powodów, dla których młodzi lekarze decydują się na wyjazd z kraju.

- Nie bójmy się tego powiedzieć – dzisiaj sytuacja finansowa w systemie ochrony zdrowia jest bardzo kiepska i pieniędzy nie wystarczająco dużo dla załatwienia wszystkich spraw, ale tak długo, jak nie damy godziwych zarobków personelowi, i mówię tu nie tylko o lekarzach, pielęgniarkach, położnych, ale i innych specjalistach, którzy pracują w szpitalach, będziemy mieli problem.

Pielęgniarki to kolejna grupa zawodowa wśród kadry medycznej, której zaczyna w Polsce brakować. Z podobnych powodów, co lekarzy.

- Tutaj pat jest totalny. Jest pomysł, żeby wrócić do starego systemu szkolenia, tzn. zapominamy o studiach wyższych, a stawiamy na kształcenie w liceum medycznym. Dziś pielęgniarka, która ma wyższe wykształcenie, czuje się osobą na tyle kompetentną, że czasem chciałaby poprawiać lekarza, do czego nie ma ani uprawnień, ani wiedzy. Za moich czasów – a kończyłem akademię medyczną w 1974 r. – pielęgniarki były kształcone w liceach medycznych i większość nauki polegała na praktycznej nauce zawodu, i były to bardzo dobrze wykształcone kadry. Dzisiaj wbija się w głowę tyle teorii, że każdy normalny człowiek za chwilę większość zapomni. Może należałoby zatem – nie eliminując całkowicie procesu kształcenia na uczelni wyższej – wrócić do kształcenia w szkołach medycznych. Temu jednak protestują związki zawodowe pielęgniarek i położnych, co nie do końca rozumiem, ponieważ dzięki temu faktycznie mogłaby się zwiększyć liczba osób w tym zawodzie i do tego w krótszym czasie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

42 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

reene 2018-01-25 09:58:55

ukończyłam Liceum Medyczne po 18 latach w zawodzie postanowiłam ukończyć licencjat/ studia pomostowe/, a później ukończyłam studia magisterskie. Zrobiłam to dla siebie nie czuję, że chcę być mądrzejsza od lekarza nigdy nie stawiałam swojej wiedzy na równi z lekarzami. Swoją pracą, podejściem do wykonywanych obowiązków zapracowałam na szacunek lekarzy , z którymi pracuję. Współpraca! Nie czuję się lepsza bo mam tytuł magistra.

D Kilańska 2018-01-18 20:40:39

Chyba nie o poprawianie chodzi, a raczej o jak najlepsza decyzje dla bezpieczeństwa pacjenta. Trzeba się na wzajem pilnować, aby jak najmniej stracić ...

asia 2018-01-16 21:06:14

wstyd mi za te panie pielegniarki co plują jadem na siebie ,nieważne czy po LM czy studiach,szanujcie się na wzajem a nie skaczecie sobie do oczu.Jest ,to żenujące zachowanie wręcz,brak taktu i godności.Jak macie zamiar sr..ć we własne gniazdo na forach,to lepiej nic nie piszcie,bo tylko pokazujecie jakie puste jesteście,przynosicie wstyd innym pielęgniarkom.Po co porównywać zawód lekarza do pielęgniarki? To dwa różne zawody i kropka,kazdy wymaga edukacji.Panie pielęgniarki zastanówcie się co tutaj i wszedzie indziej piszecie ,bo wstyd przynosicie.