Arcelor Mittal pomaga się leczyć swoim pracownikom. Również z nałogów

• Koszty absencji pracowników wyniosły w 2014 r. w Polsce 13,5 mld zł, dla pracodawców było to 4,7 mld zł. Zdrowie pracowników powinno zacząć interesować pracodawców również z przyczyn demograficznych i sytuacji na rynku pracy.
• Medycyna pracy nie może się natomiast kończyć na orzecznictwie – konieczne są doradztwo i profilaktyka.
• Pracownicy Arcelor Mittal mogą liczyć na diagnozę chorób nowotworowych czy wsparcie w walce z nałogami.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Arcelor Mittal pomaga się leczyć swoim pracownikom. Również z nałogów

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

22 lut 2016 11:38


– Zdrowy pracownik to najcenniejsze aktywo pracodawcy. Nie tylko my jemu dajemy pracę, ale i on nam – uważa Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP i prezes Centrum Medycznego Mavit. – Tymczasem w 2014 r. Polacy spędzili 212 mln dni na zwolnieniu lekarskim. Koszt tej absencji to 13,5 mld zł, dla pracodawców – 4,7 mld zł – dodaje.

Według Anny Rulkiewicz, prezesa Pracodawców Medycyny Prywatnej i grupy Lux Med, obecny model medycyny pracy nie jest wystarczający – ogranicza się do orzecznictwa, tymczasem potrzebne są doradztwo i profilaktyka. – Samo słowo "orzecznictwo" budzi w pracowniku lęk, bo on wie, że to jest warunek konieczny do tego, aby móc podjąć pracę, dlatego być może nie zawsze jest do końca szczery podczas rozmowy z lekarzem – uważa Rulkiewicz. – Świat się zmienia, mamy coraz więcej chorób cywilizacyjnych. W interesie pracodawców jest to, aby ich pracownicy jak najmniej chorowali i byli jak najbardziej wydajni. Pod swoją opieką mamy blisko milion pracowników i to, co mogę stwierdzić z całą pewnością, to fakt, że brakuje na rynku lekarzy medycyny pracy – dodaje.

Jak zauważa Paweł Wdówik, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny pracy, kierownik oddziału Mazowieckiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy w Radomiu, kwestia profilaktyki zdrowotnej jest bardzo istotna, a zważywszy na sytuację demograficzną, stajemy przed nowymi wyzwaniami.      – Czeka nas wydłużenie aktywności zawodowej – jeśli nie przez to, że podniesiony zostanie wiek emerytalny, to przez to, że będziemy mieć niskie emerytury – wyjaśnia.

Zatrudniający w Polsce 11 tys. osób koncern Arcelor Mittal już teraz interesuje się zdrowiem swoich pracowników. Tym bardziej że pracują oni w trudnych warunkach – chodzi m.in. o Hutę Katowice w Dąbrowie Górniczej czy Sędzimira w Krakowie – a średnia wieku pracowników to 50 lat.

– W organizacji odpowiadam za wiele projektów, a jednym z nich jest zarządzanie absencjami, które są dla pracodawcy kosztem. W naszej firmie każdy pracownik jest średnio przez 11 dni w roku na L4. To dezorganizacja pracy i konieczność znalezienia zastępstwa. Poza tym zależy nam na tym, żeby nasi pracownicy byli w dobrej kondycji. Dlatego staramy się monitorować powody zwolnień lekarskich i reagować, np. pomagając szybciej dostać się do lekarza specjalisty – mówi Anna Wyczesany, szef biura rozwoju pracowników i projektów HR, ArcelorMittal Poland.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.