Prezes JPMorgan szczery do bólu: Pracownicy City są na łasce UE

Prezes JPMorgan Jamie Dimon stwierdził, że regulacje Unii Europejskiej mogą zmusić banki do przeniesienia miejsc pracy z Wielkiej Brytanii do innych krajów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezes JPMorgan szczery do bólu: Pracownicy City są na łasce UE

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

www.pulshr.pl

12 lip 2017 17:33


Globalne banki zapowiadają ucieczkę z londyńskiego City. M.in. Morgan Stanley, Citigroup i Deutsche Bank zapowiedziały relokację pracowników, żeby łatwiej obsługiwać klientów w Unii Europejskiej. Według wyliczeń brukselskiego think-tanku Bruegel, londyńska bankowość straci ok. 10 tys. stanowisk. Sytuację może załagodzić tzw. „miękki Brexit”, czyli duży dostęp do unijnego rynku z Wielkiej Brytanii.

Czytaj też: Credit Suisse, zwolnienia: 1500 pracowników straci pracę

Przed referendum w sprawie Brexitu prezes amerykańskiego holdingu finansowego JPMorgan Jamie Dimon zapowiedział, że konieczne może być przeniesienie 4 tys. brytyjskich stanowisk. Teraz podczas konferencji finansowej w Paryżu przyznał, że po Brexicie będzie musiał przenieść kilkaset miejsc pracy.

– Jeśli UE postanowi, że chce przenieść znacznie więcej stanowisk z Londynu do państw Unii, może po prostu wydać taką decyzję – czytamy jego komentarz na The Guardian. – Jeśli regulatorzy w pewnym momencie stwierdzą „nie jesteśmy zadowoleni z tego, że wasi prawnicy i specjaliści od ryzyka pracują w Wielkiej Brytanii”, to po prostu każą im się przenieść.

– Jesteśmy podmiotem ich przyszłych decyzji i miejmy nadzieje, że je zniesiemy i wciąż będziemy mogli obsługiwać naszych klientów – dodał.

Wcześniej Dimon zapowiedział, że JPMorgan prawdopodobnie wybierze Frankfurt na swoją nową europejską stolicę, choć miejsca pracy mogą być utworzone w dowolnym kraju, np. w Paryżu, Holandii albo Madrycie.

– Wielka Brytania niespecjalnie stara się zatrzymać sektor – skomentował w kwietniu tego roku analityk szwajcarskiego banku Vontobel Andreas Venditti.

JPMorgan globalnie zatrudnia ponad 240 tys. pracowników w ponad 60 krajach, w tym 16 tys. w Wielkiej Brytanii.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.