Zwiększenie eksportu high-tech zmniejszy bezrobocie wykształconych

Zbyt niska stopa inwestycji sektora prywatnego w Polsce ogranicza kreację miejsc pracy dla ludzi młodych i wykształconych – twierdzi prof. Maria Drozdowicz-Bieć, autorka raportu "Młodzi wykształceni, ale bezrobotni. Fakty i mity".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zwiększenie eksportu high-tech zmniejszy bezrobocie wykształconych

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

6 sie 2014 6:20


Zależność między wielkością zatrudnienia, w tym w szczególności wielkością zatrudnienia ludzi młodych i wykształconych, a inwestycjami w nowoczesne technologie wydaje się oczywista. To oni są najbardziej kreatywni, najwydajniej pracują, chętnie korzystają z nowych technologii i sami je tworzą.

Czytaj też: Młodym i wykształconym łatwiej o pracę, nawet na etacie

– Jeśli przyjąć, że produkty zaawansowane technologicznie znacznie łatwiej eksportować niż pozostałe dobra, to zależność między bezrobociem wykształconych młodych ludzi a udziałem w eksporcie dóbr zaawansowanych technologicznie powinna być odwrotnie proporcjonalna – im mniejszy udział tej kategorii dóbr w eksporcie kraju, tym bezrobocie ludzi młodych będzie wyższe – czytamy w raporcie przygotowanym na potrzeby Forum Obywatelskiego Rozwoju.

Dane Eurostatu dokładnie potwierdzają tę zależność. W Grecji, gdzie udział sektora nowoczesnych technologii w eksporcie stanowi niewiele ponad 3 proc., bezrobocie ludzi młodych i wykształconych, w wieku 25-29 lat, czyli tuż po studiach, wyniosło w 2012 r. ponad 38 proc.

Przeciwnie jest w takich krajach jak np. Niemcy czy Estonia, gdzie eksport dóbr high-tech stanowi ok. 14 proc., a bezrobocie wśród młodych wykształconych wynosi w Niemczech – 3,2 proc., w Estonii – 5,7 proc. W Irlandii udział eksportu high-tech sięga ponad 20 proc., a stopa bezrobocia młodych i wykształconych wynosi 9 proc.

W grupie krajów naszego regionu na Węgrzech udział eksportu high-tech stanowi ponad 17 proc., a stopa bezrobocia młodych z dyplomami 8 proc. W Czechach udział eksportu nowoczesnych technologii to 16 proc. całego eksportu a stopa bezrobocia młodych i wykształconych wynosi nieco ponad 6 proc. Polska z udziałem wyrobów zaawansowanych technologicznie w eksporcie ogółem na poziomie niecałych 6 proc. ma relatywnie wysokie bezrobocie, ponad 10 proc.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Absolwent 2014-08-07 10:18:08

Szanowna Pani profesor Mario Drozdowicz-Bieć. Podane przez Panią informacje pokazują jedynie niewielką część problemu. Ale nawet i ta część domaga się komentarza. Problem inwestowania w technologie wysokiego poziomu jest znacznie szerszy, droga Pani. Poza tym, Świat ma inny problem. Jest to problem deformacji i zanikania przestrzeni gospodarczej. Posadowienie zjawiska bezrobocia jako zła społecznego wywołało taki skutek, że całe rzesze pasożytów politycznych i naukowych rzuciło się na walkę z bezrobociem oczywiście za publiczne pieniądze. Nikt z tych „zbawców” nie położył na tą „walkę” nawet jednego własnego EURO. Jakoś nie widać „geniuszy” gospodarki w działaniu na rzecz poszerzania przestrzeni gospodarowania, nawet za pieniądze publiczne. Do tej roboty nie ma chętnych. Ponadto nie widzi Pani różnicy pomiędzy technologiami high-tech skompensowanymi i technologiami high-tech nieskompensowanymi. Kilka lat temu pisał o tym facet na stronie r-point.org. Twierdzi on, że kadry dla gospodarki i całego pozatechnicznego otoczenia gospodarek stały się problemem globalnym. Podzielam ten pogląd. Z Pani wypowiedzi i tytułu artykułu wynika, że inwestycje w high–tech czyli w ośrodki naukowo-badawczo-dydaktyczne przyczynią się do powiększenia stopy inwestycji w sektorze prywatnym i doprowadzą do zmniejszenia bezrobocia wśród wykształconej młodzieży. To oczywista nieprawda, potwierdzona zbyt dużą liczbą przypadków marnotrawstwa i przekrętów. Kilka pytań: -co proponuje Pani zrobić z młodzieżą kształconą na kierunkach pozatechnicznych? -co proponuje Pani zrobić z młodzieżą, która nie zdecydowała się na zdobycie wyższego wykształcenia? -co proponuje Pani zrobić z doświadczoną kadrą fachowców rugowaną z przestrzeni zatrudnienia? Podaje Pani, jako przyczynę ograniczenia kreacji miejsc pracy dla ludzi młodych i wykształconych, zbyt niską stopę inwestycji sektora prywatnego w Polsce. Mam pytanie o jakie inwestycje tutaj Pani chodzi? Zapewne o chodzi Pani tutaj o inwestycje w technologie wysokiego poziomu stworzone w ośrodkach naukowo-badawczych za pieniądze publiczne i pieniądze prywatne. Wygłoszony przez Panią postulat zwiększenia inwestycji w high-tech w Polsce domaga się odpowiedzi na pytanie: o jakie inwestycje Pani chodzi? Czy zgłasza Pani postulat podniesienia wynagrodzeń oraz powiększenia inwestycji w nikomu nie przydatne badania prowadzone przez środowiska naukowe? Czy taki kierunek inwestycji – zdaniem Pani – wpłynie na zmniejszenie bezrobocia? To chyba jakiś żart. Czy słyszała Pani o zjawisku wiedzy prywatnej, chronionej przez przedsiębiorców? Stopa inwestycji, to wynik pomiaru, relatywnie prosta metodologia i nic poza tym. Ale już interpretacje tego wyniku to problem metodologicznie znacznie bardziej zaawansowany. Może lektura tekstów na podanej stronie otworzy Pani zdolny zapewne umysł na zagadnienie, które w artykule prezentuje Pani w sposób niedopuszczalnie uproszczony. Szanowna Pani, czytając Pani wypowiedź odnoszę wrażenie graniczące z pewnością, że żyjemy w dwóch odrębnych Światach. Z punktu widzenia osadzonego w moim Świecie, Świat, w którym Pani funkcjonuje, to Świat absurdów, bez żadnej perspektywy rozwojowej. Tak więc podzielam pogląd Przedsiębiorcy w całości, łącznie z wnioskiem.

Przedsiębiorca 2014-08-07 07:11:34

Dywagacje obok tematu. Aby zaistnieć w mediach..