Zawód PR-owca zyskuje na znaczeniu

– W hierarchii zawodów PR-owiec nie jest tuż przed grabarzem. Minęły już czasy, kiedy znajomi PR-owcy mówili, że muszą tłumaczyć swojej rodzinie i znajomym, czym się zajmują, co to jest za zawód – mówi Paweł Sanowski, prezes Instytutu Monitorowania Mediów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zawód PR-owca zyskuje na znaczeniu

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl/AT

12 cze 2015 8:01


Wizerunek branży public relations się poprawia. Coraz mniej osób utożsamia ją z czarnym PR. W ciągu roku w mediach 150 tysięcy razy wspominano o branży – z tego większość stanowiły wypowiedzi neutralne, a negatywne tylko 2 proc. Te były zdecydowanie częstsze w kampanii wyborczych – samorządowej jesienią i prezydenckiej w kwietniu i w maju.

Zagadnienie public relations ma znaczenie

– Przyglądamy się branży public relations od wielu lat i widzimy olbrzymie zmiany wizerunkowe – przekonuje Paweł Sanowski, prezes Instytutu Monitorowania Mediów. – Minęły już czasy, kiedy znajomi PR-owcy mówili, że muszą tłumaczyć swojej rodzinie i znajomym, czym się zajmują, co to jest za zawód. Teraz już wszyscy wiedzą.

Jak wynika z danych IMM, w ciągu ostatniego roku ukazało się około 150 tys. publikacji dotyczących branży PR. Najwięcej wzmianek pojawiło się w internecie oraz na portalach społecznościowych (łącznie ponad 110 tysięcy). Wśród tych ostatnich najaktywniejszym źródłem okazał się Facebook (prawie 40 tysięcy publikacji) oraz Twitter (ponad 11 tys.). W pozostałych mediach liczba wzmianek oscylowała w granicach kilku tysięcy.

Czytaj też: Marketing, PR czy reklama - gdzie opłaca się pracować najbardziej?

– To znaczy, że zagadnienie public relations jest istotne i ma znaczenie – ocenia Paweł Sanowski. – Informacje na temat PR są powszechne w mediach i sama branża oraz zawód stały się rozpoznawalne.

Kilka lat temu tego rodzaju działalność była zdecydowanie mniej rozpoznawalna i gorzej kojarzona. Na reputację branży istotny wpływ miały nieetyczne przedsięwzięcia z zakresu czarnego PR, czyli fałszywe, nieprawdziwe informacje upowszechniane w interesie jednej firmy lub człowieka, które miały na celu zdyskredytowanie drugiej strony.

Branża buduje pozytywny wizerunek

– W hierarchii zawodów PR-owiec nie jest tuż przed grabarzem – zapewnia Paweł Sanowski. – Około 88 proc. wiadomości, które się ukazały w mediach na temat branży, miało wydźwięk neutralny, aż 10 proc. pozytywny, a tylko 2 proc. negatywny. Czyli było pięć razy więcej informacji korzystnych niż niekorzystnych dla PR. To świadczy o wielkiej pracy, którą wykonała branża, Związek Firm Public Relations czy promujący pozytywny wizerunek branży portal PRoto.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA