Zarobki: Podczas rekrutacji to wciąż temat tabu

Podanie wysokości zarobków w ofercie pracy zaoszczędziłoby czas kandydatów i rekruterów. Jednak polscy HR-owcy milczą na ten temat. Dlaczego?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zarobki: Podczas rekrutacji to wciąż temat tabu

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

10 kwi 2015 5:02


Z badania przeprowadzonego przez Pracuj.pl wynika, że dla 30 proc. respondentów elementem, który zniechęca do aplikowania, jest brak wysokości wynagrodzenia w ogłoszeniu.

Mimo że w wielu krajach europejskich ujawnienie zarobków w ofercie pracy to norma, w Polsce rekruterzy na ten temat milczą. Jedyne określenie, które się pojawia, to nic niemówiący epitet „atrakcyjne”. Dlaczego wciąż jest to temat tabu?

 – Temat ekonomicznej dyskryminacji jest drażliwy, bardzo często pomijany również w kontekście rekrutacji – mówi Marika Bucka, HR specialist, Antal International.

Czytaj też: Twardy orzech do zgryzienia, czyli jak rozmawiać o zarobkach podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Zdaniem Bartosza Struzika, dyrektora generalnego Monster Polska, pracodawcy obawiają się, że jeśli podadzą zbyt niską kwotę przy zgłaszaniu oferty pracy, to zniechęcą niektóre osoby do składania podań. – Wolą milczeć, a o zarobkach rozmawiać dopiero pod koniec procesu – komentuje.

Z kolei według Katarzyny Kordoń, prezes K&K Selekt Centrum Doradztwa Personalnego, podając w ogłoszeniu budżet przewidziany na dane stanowisko, przyciągamy głównie tych kandydatów, którzy, zmieniając pracę, chcą jedynie zwiększyć swoje wynagrodzenie.

Zdaniem Kordoń, rozmawiając o finansach na dalszym etapie rekrutacji, dajemy sobie możliwość manewru. Może się okazać, że za pieniądze mniejsze niż zakładaliśmy zdecydujemy się zatrudnić osobę z mniejszym doświadczeniem, ale z potencjałem do rozwoju.

– Lub odwrotnie: gdy kompetencje wybranego kandydata są kluczowe dla stanowiska i firmy, możemy starać się sprostać jego oczekiwaniom, wyższym, niż pierwotnie zakładaliśmy – wyjaśnia Katarzyna Kordoń.

Czytaj też: Takie ogłoszenia o pracę kandydaci omijają szerokim łukiem

Ujawnienie wynagrodzeń ma jednak swoje plusy. Przede wszystkie podanie wysokości zarobków zmniejszy napływającą liczbę CV – wyślą je tylko ci kandydaci, którym będą odpowiadały określone warunki. To oszczędność czasu rekruterów i firmowych pieniędzy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

angielski 2015-04-11 18:11:31

W Polsce pytanie o zarobki zawsze jest nietaktem. Ale niestety na rozmowie kwalifikacyjnej należy je poruszyć.
Istnieje gwarancja zarobków w zawodach, w których należy wykazać się specjalistyczną wiedzą. W zawodach bardziej popularnych o pensję nawet nie warto pytać, bo zawsze jest głodowa.
Ważne jest, aby posiadać wysokie kwalifikacje nawet nie związane bezpośrednio z zawodem, bo gwarantują rozwój (np.: język obcy, umiejętność pracy z ludźmi, itp.).
Dla języka obcego - WWWangielski-korepetycjePL – repetytoria z tysiącami ćwiczeń.
Matura, studia, FCE – naucz się angielskiego przez praktykę!

~leszek 2015-04-11 11:38:19

To proste. W przypadku podania pensji na początku rozmowy i odrzuceniu chętnego do pracy - np. z powodu braku kompetencji - zostajemy oskarżeni że to dyskryminacja - bo odrzuciliśmy np. kobietę czy człowieka o odmiennym kolorze skóry.
Nie żartuję - takie sytuacje pojawiają się cały czas. Przychodzi osoba po podstawówce na stanowisko kierownika budowy (sytuacja prawdziwa) i grozi, że jak nie zostanie przyjęta to nas oskarży o molestowanie i dyskryminacje kobiet... Z jednej strony - ręce opadają. Z drugiej - nawet jeśli nas sąd uniewinni to "smród" zostaje.
A tak można ją przekonać że jej doświadczenie zasługuje na więcej niż ta marna minimalna pensja i zaraz do niej oddzwonimy.

Czy to etyczne? To trudny temat. Myślę że bardziej etyczne niż oskarżenie w takim przypadku o seksizm/rasizm/etc.

I niestety cierpią na tym uczciwe osoby rzetelnie szukające pracy.
Pozdrawiam

max power 2015-04-11 09:25:27

Ignoruję oferty pracy zawierające teksty:
1. "Praca w młodym, dynamicznym zespole."
2. "Atrakcyjne zarobki, adekwatne do posiadanych umiejętności."

Poza tym zawsze na początku rozmowy o pracę podaję oczekiwania finansowe (co pozwala nie tracić czasu na zbędną dyskusję).

REKLAMA