Zarobki menedżerów w Polsce nie są kuszące dla cudzoziemców

Menedżer w Niemczech może zarobić ok. 3 mln euro rocznie, w Polsce – połowę tej kwoty. Mimo tego firmom w naszym kraju udaje się przyciągać najlepszych menedżerów. Jakim cudem?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zarobki menedżerów w Polsce nie są kuszące dla cudzoziemców

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

5 gru 2014 5:07


Polska to wbrew pozorom atrakcyjne miejsce pracy dla wykwalifikowanych specjalistów i menedżerów. Ci drudzy uważają wizytę w naszym kraju jako istotny krok w karierze.

Czytaj też: Skorupińska: Profil czeskiego menedżera jest bardzo zbliżony do profilu polskiego lidera

– Przyjechałem do Polski na dwuletni kontrakt i mam nadzieję dobrze wykorzystać ten czas. Praca w multikulturowym zespole jest bardzo motywująca i inspirująca. Dzięki obserwacji można się wiele nauczyć, jak inni rozwiązują problemy, jakie mają podejście i jak działają - mówi Mikko Savusalo, który z Finlandii przyjechał do Polski, by pracować w centrum usług biznesowych Kemiry.

Doświadczenie na polskim rynku zdobywał także Piotr J. Langer, HR business partner w UniCredit. Z kolei Tom Dewaele, wiceprezes ds. HR w Unilever na Europę Środkowo-Wschodnią i członek zarządu ds. HR w Unilever Polska, wraz z otrzymaniem nowego stanowiska przeprowadził się do naszego kraju. Podobnie zresztą jak Sanjay Samaddar, prezes ArcelorMittal Poland oraz Yannick Coulange, dyrektor zarządzający PageGroup w Polsce.

Czy jednak niższe niż w innych krajach zarobki nie zniechęcają najlepszych? Cóż menedżerowi po wypłacie w Polsce pięciokrotnie mniejszej od tej, którą mógłby otrzymać w swoim rodzimym kraju?

Przypomnijmy, że według danych Sedlak & Sedlak w 2013 roku wynagrodzenia osób zarządzających spółkami z GPW wynosiły średnio od 790 tys. zł rocznie do ok. 1,5 mln zł.

Dla porównania czołowi menedżerowie niemieckich koncernów notowanych na DAX zarabiali w ubiegłym roku średnio 3,3 mln euro.

Czytaj też: Rynek interim menedżerów w Polsce: jaki jest i co czeka specjalistów?

– Sporym wyzwaniem, niekiedy barierą, są płace, niższe w Polsce niż na Zachodzie – potwierdza Paweł Przewięźlikowski, prezes firmy Selvita. – Z kolei tym, co przyciąga jest jasna i obiecująca ścieżka kariery. Możliwość rozwoju i awansu jest atrakcyjna zwłaszcza dla pracowników funkcjonujących w gospodarkach Unii Europejskiej, które mają skostniałe struktury personalne. Tam zrobienie kariery, czy zapewnienie sobie awansu jest trudniejsze. Zatrudnienie w Europie Zachodniej maleje, to widać także po zainteresowaniu zagranicznych kandydatów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.