Zakaz handlu w niedzielę: Zwolnienia dotkną 50 tys. osób?

• Zgłoszony przez związki zawodowe projekt ustawy wprowadzającej obowiązkowe wolne od pracy niedziele może skutkować gigantycznymi zwolnieniami - twierdzi Federacja Przedsiębiorców Polskich.
• Jej zdaniem, może chodzić nawet o 50 tys. miejsc pracy.
• Pracę mogą stracić nie tylko sprzedawcy, ale i pracownicy ochrony, sprzątania, gastronomii czy magazynów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zakaz handlu w niedzielę: Zwolnienia dotkną 50 tys. osób?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

18 paź 2016 11:35


Analiza zapotrzebowania galerii handlowych i największych sieci detalicznych – nie uwzględniając dyskontów – wskazuje, że 49 wolnych niedziel w roku to ograniczenie pracy o ponad 600 tysięcy roboczogodzin i około 50 tys. etatów.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedzielę: komentują przedstawiciele Lewiatana i Polskiej Rady Centrów Handlowych

Jak twierdzą eksperci Federacji Przedsiębiorców Polskich, do wzrostu bezrobocia przyczyni się także planowane podwyższenie płacy minimalnej do 2 tys. zł oraz ustanowienie najniższej stawki godzinowej na poziomie 13 zł od 1 stycznia 2017 roku. Koszty te będą ponosić zarówno podmioty prywatne, jak też administracja państwowa i samorządowa. Tak drastyczny wzrost kosztów pracy może oznaczać dodatkowe zwolnienia 45 tys. pracowników.

- Obawiamy się gigantycznej skali zwolnień po wprowadzeniu wolnych niedziel – niestety, dotkną one osoby najmniej zarabiające i najtrudniej usytuowane na rynku pracy. Z pewnością sieci i galerie handlowe dostosują poziom kosztów do uzyskiwanych przychodów. Dlatego to właśnie pracownicy poniosą największe koszty wolnych niedziel - mówi Tomasz Wojak, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Czytaj też: Pracownicy handlu chcą pracować w niedzielę?

- Trudno dziś oszacować skutki społeczne tego rozwiązania. Nie ma jednak wątpliwości, że będą one dotkliwe. Także dla budżetu państwa, który będzie obciążony wyższymi kosztami ochrony bezrobotnych. Czy na pewno celem inicjatorów projektu jest taki efekt? – pyta Tomasz Wojak.

Z drugiej strony eksperci oceniają, że zakaz handlu w niedzielę pozytywnie wpłynie na branżę e-commerce. Wprowadzenie podobnych przepisów na Węgrzech zaowocowało wzrostem sprzedaży internetowej o 15 proc. Zyskają również stacje benzynowe, oferujące podstawowe artykuły spożywcze.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA