Zaatakowany przez klienta taksówkarz wyleciał z pracy

Został zaatakowany przez klienta. Firma nie udzieliła mu pomocy. Co więcej, zwolniła go.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zaatakowany przez klienta taksówkarz wyleciał z pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

2 paź 2014 10:40


Rafał Jóźwiak, szczeciński taksówkarz z City Taxi miał weekendowy kurs – odwoził młodego mężczyznę do domu. Klient nie był agresywny. Sytuacja zmieniła się, gdy kierowca otrzymał informację od dyspozytorki korporacji, że korzystający z usług mężczyzna zostawił telefon w samochodzie. Taksówkarz wrócił do miejsca, w którym zostawił klienta. Wtedy też został zaatakowany przez mężczyznę, który zaczął go dusić – donosi serwis Mmszczecin.pl.

Czytaj też: Taksówkarze z Białegostoku protestowali ws. zakazu poruszania się po buspasach

Gdy poprosił swoją firmę o pomoc, niestety nie otrzymał jej. - Usłyszałem, że mam radzić sobie sam, bo nie chcą kłopotów z policją. Byłem w szoku – mówi w rozmowie z Mmszczecin.pl Rafał Jóźwiak.

Postawił pójść na policję, którzy niestety nie mogli nic w tej sprawie zrobić, dlatego pracownik powrócił do korporacji Okazało się, że... już tam nie pracuje.

Czytaj też: iTaxi: Uber nam nie zagraża

Jak zaistniała sytuacje komentuje City Taxi? - W związku z licznymi skargami klientów dotyczącymi niestosownego zachowania pana Rafała Jóźwiaka i nagannego traktowania klientów, firma City Taxi nie wyraża woli dalszej współpracy z firmą Em-post Magdalena Jóźwiak i tym samym jej pracownikiem panem Rafałem Jóźwiakiem - komentuje dla Mmszczecin.pl Karina Mazurkiewicz w imieniu zarządu City Taxi.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA