Work Service: Potrzebujemy po stronie urzędów pracy partnerów, prawdziwych menedżerów

- To jest z pewnością najambitniejszy projekt w historii polskiego rynku usług HR, znacznie wykraczający poza dotychczasowe doświadczenia wszystkich partnerów rynku pracy - ocenia program współpracy Publicznych Służb Zatrudnienia z agencjami pracy Grzegorz Tokarski, wiceprezes zarządu Krajowego Centrum Pracy, spółki Work Service.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Work Service: Potrzebujemy po stronie urzędów pracy partnerów, prawdziwych menedżerów

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

5 gru 2014 13:05


Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej uruchomi w przyszłym roku w całej Polsce program aktywizacji zawodowej osób długotrwale bezrobotnych realizowany w partnerstwie Publicznych Służb Zatrudnienia z prywatnymi agencjami. Na jakim etapie jest obecnie projekt?

Grzegorz Tokarski, Krajowe Centrum Pracy: - Nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy weszła w życie 27 maja br. Kilka miesięcy temu zakończył się program pilotażowy "Partnerstwo dla pracy". Realizowany był w województwach mazowieckim, dolnośląskim i podkarpackim. W przyszłym roku program zwiększy swój zasięg do 16 województw, na terenie których utworzonych zostać ma blisko 100 prywatnych urzędów pracy.

Czytaj też: Współpraca agencji zatrudnienia z pośredniakami pod znakiem zapytania

W chwili, w której rozmawiamy przetargi ogłosiło osiem wojewódzkich urzędów pracy. Termin składania ofert upłynął dopiero w jednym z nich - małopolskim. Pierwszych rozstrzygnięć postępowań spodziewamy się na przełomie grudnia i stycznia, ostatnich w lutym. W marcu przyszłego roku zamierzam poczęstować kawą pierwszego bezrobotnego, który zapuka do naszych drzwi.

Na programy pilotażowe wydano dotychczas przeszło 10 mln zł z 40 mln zł, które były zarezerwowane na ten rok. Dlaczego tak mało?

- To przez efektywność kosztową i uczciwość tego modelu względem budżetu państwa. Musimy mieć świadomość, że Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej jako dysponent środków, a urzędy pracy jako zamawiający muszą zakontraktować znacznie wyższe środków niż te, które faktycznie zostaną wydane. W rzeczywistości suma wypłacanych środków zależeć będzie od osiągniętych przez agencje efektów.

W projekcie pilotażowym za rozpoczęcie działań aktywizacyjnych wypłacano 50 proc. wynagrodzenia. Kolejne dwie transze w wysokości 25 proc. wypłacane były za doprowadzenie do zatrudnienia i utrzymanie w nim przez 3 miesiące.

W przyszłym roku będą obowiązywały bardziej rygorystyczne reguły. Jedynie 20 proc. wynagrodzenia wypłacone będzie za dokonanie diagnozy sytuacji osoby bezrobotnej i zaplanowanie wobec niej odpowiednich działań. Pozostałe 80 proc. zależy już od efektów. Agencja otrzyma kolejne 20 proc., gdy bezrobotny zostanie zatrudniony i nie straci tego zatrudnienia przez 14 dni. Następna transza wynagrodzenia będzie opiewać na 30 proc. i będzie przysługiwała w przypadku utrzymania zatrudnienia przez 90 dni. Ostatnie 30 proc. zostanie wypłaconych, gdy zatrudnienie uda się utrzymać przez 180 dni.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Armon 2014-12-18 21:15:14

Cała ustawa jest napisana pod duże agencje typu Workservice itd. Ustawa daje do 10000 za bezrobotnego gdzie 20 % można dostać za sama analizę sytuacji bezrobotnego. Dużo możliwości wyciągnięcia kasy z budżetu państwa bez gwarancji sukcesu. Agencja dogada due z klientem ze da mu tymczasowych na 6 mcy ale to nie bedą tymcZasowi w myśl ustawy tylko bezpośredni, których agencja zrekrutuje bez marzy a agencja od Państwa ściągnie kasę a ludzie po kilku miesiącach stracą robotę i nic sie nie zmieni. To moze być zródło przekrętu dla najwiekszych agencji.

Zmuszony 2014-12-05 18:36:11

A później się dziwią, że młodzi opuszczają Polskę i bezrobocie maleje..., na śmieciówce w Work Service ma się dość pracy w Polsce

Student 2014-12-05 18:06:14

Work Service, jeden z największych graczy w kraju i zarazem jeden z największych generatorów umów śmieciowych. Zapytajcie pracowników tego pośredniaka, to wam kopary do ziemi opadną...., jak jest super i hiper ... !!
Jak chcesz być białym niewolnikiem i jechać na najniższej krajowej to dobry adres. Niestety takie firmy żerujące na polskich pracownikach powstają, jak grzyby po deszczu !!!

REKLAMA