Work Service: 30 proc. spadek wręczanych wypowiedzeń przez pracodawców

W I półroczu 2015 r. przedsiębiorcy zgłosili do urzędów pracy niespełna 14,4 tys. pracowników w ramach zwolnień grupowych. To niemal 32 proc. mniej niż w I półroczu 2014 r. – wynika z najnowszej analizy Work Service, przygotowanej na podstawie danych Wojewódzkich Urzędów Pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Work Service: 30 proc. spadek wręczanych wypowiedzeń przez pracodawców

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

11 sie 2015 10:26


Maleje liczba zgłaszanych przez pracodawców zwolnień grupowych. Od stycznia do czerwca br. firmy zgłosiły 14 395 pracowników do zwolnienia na terenie całego kraju. W tym samym okresie 2014 r. było ich 20 904.

- Ponad 30-procentowy spadek liczby zwolnień możemy zawdzięczać przyspieszeniu polskiej gospodarki oraz sukcesywnej poprawie koniunktury. W lipcu do urzędów pracy zgłoszono rekordową liczbę 117 tys. ofert. To o 22 proc. więcej niż przed rokiem i najwięcej od 2011 r. – mówi Tomasz Hanczarek, prezes Work Service i dodaje.

– Wszystkie te czynniki prowadzą do upragnionego zmniejszenia bezrobocia. Od pięciu miesięcy nieprzerwanie obserwujemy jego spadek na terenie całego kraju. Utrzymanie tej dynamiki spowoduje, że na koniec roku powinniśmy otrzymać jednocyfrową stopę bezrobocia, na poziomie 9,9 proc. – dodaje.

Spadek liczby zgłaszanych zwolnień w I półroczu b.r. zaobserwowano w 11 województwach. Redukcja zatrudnienia wzrosła tylko w województwie kujawsko-pomorskim, lubelskim, podkarpackim, świętokrzyskim i wielkopolskim, czyli głównie tam, gdzie stopa bezrobocia wynosi kilkanaście procent.

Na Mazowszu tyle zwolnień, co w pozostałych województwach łącznie

Największą redukcję miejsc pracy można zaobserwować w Mazowieckiem, w którym do zwolnienia zostało zgłoszonych ponad 7200 osób. Choć to znacznie mniej niż w 2014 roku, kiedy pracodawcy zredukowali ponad 10 tys. miejsc pracy, to i tak ten region jest niechlubnym liderem wśród innych województw. Również duża, bo licząca ponad 1 tys. osób grupa, została zgłoszona do zwolnienia w woj. dolnośląskim. Co ciekawe Mazowsze, Śląsk, a także Wielkopolska są jednocześnie regionami, w których jest aktualnie najwięcej rekrutacji i nowych ofert pracy.

- Duża liczba zwolnień wiąże się nie tyle ze spadkiem zapotrzebowania na pracowników w ogóle, co z koniecznością redukcji zatrudnienia w konkretnych branżach i zakładach pracy. Na przykład w woj. mazowieckim znaczna część zwolnień w I półroczu tego roku dotyczyła branży finansowej. Fuzje i przejęcia banków i ubezpieczycieli, a do tego wysokie obciążenia finansowe po stronie instytucji finansowych wymuszają cięcia kosztów. Jednym z rozwiązań w tym przypadku są redukcje zatrudnienia. A ponieważ większość firm z tej branży zlokalizowana jest w Warszawie, to liczba zwolnień dla całego Mazowsza jest tak wysoka – wyjaśnia Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA