Wojskowe centrum logistyczne w Pile oznacza nowe miejsca pracy

Szef MON Tomasz Siemoniak zapowiedział, że w Pile powstanie nowy, wielkopowierzchniowy magazyn wojskowy, a wojskowe lotnisko zostanie przekazane miastu. Jego zdaniem, oznacza to dobre perspektywy rozwoju dla miasta.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wojskowe centrum logistyczne w Pile oznacza nowe miejsca pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

14 paź 2015 9:32


- W najbliższych dniach chcemy wyłonić inżyniera kontraktu, a w styczniu przyszłego roku doprowadzić do podpisania umowy i w roku 2017 otwierać ten skład - powiedział dziennikarzom w Pile Tomasz Siemoniak.

- Już kilka lat temu zmieniliśmy filozofię takich magazynów, stawiając na magazyny wielkopowierzchniowe. Nie potrzebne nam są dziesiątki małych magazynów rozrzuconych przy jednostkach - to jest kosztowne i niewydajne. Stąd Piła będzie jednym z takich nowych centrów logistycznych dla Wojska Polskiego - zadeklarował szef MON.

Centrum miałoby obsługiwać północno-zachodnią Polskę. Jak podkreślił Siemoniak wybór akurat tej lokalizacji podyktowany jest nie tylko logistyką - bliską odległością m.in. do Wałcza, ale także przesłankami symbolicznymi.

Według wicepremiera Piła to miasto, które ma dużą przeszłość wojskową.

- Wielu żołnierzy tu służyło, wielu emerytów wojskowych tu mieszka, prężnie działa cała rodzina wojskowa - zaznaczył.

Podczas konferencji Siemoniak zapowiedział, że finalizowana jest także kwestia przekazania władzom miasta wojskowego lotniska w Pile. Jak dodał, do prezydenta wpłynęły opinie z trzech resortów, w tym decydująca opinia ministerstwa obrony, która pozytywnie wypowiada się na temat przekazania lotniska miastu.

- Podobnie opiniuje minister infrastruktury i minister skarbu państwa - podkreślił minister.

Nowe miejsca pracy

- Uważam, że dla Piły jest to znakomita wiadomość - miasto jest tak położone, że lotniska potrzebuje - wskazywał Siemoniak. Jego zdaniem przejęcie lotniska będzie stwarzało nie tylko nowe perspektywy rozwoju, ale związane będzie z powstawaniem nowych miejsc pracy.

- Bardzo się cieszę, że to mienie, które pozostało po wojsku, nieruchomości, może w dobry sposób dla Piły, całego regionu i całej północnej Wielkopolski pracować. Deklaruję swoje wsparcie teraz, w tych najbliższych dniach, gdzie będziemy finalizować ostatnie dokumenty i myślę, że raz na zawsze tę sprawę zamkniemy - powiedział szef MON.

Siemoniak nie wykluczył zwiększenia współpracy z władzami samorządu w Pile. Ale, jak dodał, na razie nie można jeszcze mówić, o żadnych konkretnych działaniach. Stwierdził, że z punktu widzenia wojska obecność czynnego lotniska jest zawsze atutem.

- W paru miejscach w Polsce korzystamy z lotnisk, które zostały przekazane samorządom, np. w Bydgoszczy i na pewno obecność tak ważnego magazynu też będzie dla nas asumptem do tego, żeby zastanowić się, w jaki sposób możemy to wykorzystywać - dodał minister.

Obecnie płyta lotniska używana jest do obsługi małych samolotów sportowych, szybowców oraz organizowania pokazów lotniczych i skoków spadochronowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

tomek 2015-10-14 10:04:12

WICEPREMIER SIEMONIAK niech publicznie wyjaśni postępowania prowadzone w sprawie nielegalnych podsłuchów Żandarmerii Wojskowej wobec kadry 16 batalionu dowodzenia w Elblągu i odpowie na pytania: Dlaczego nie zabezpieczono urządzeń podsłuchowych wskazanych przez pokrzywdzonego. Dlaczego umorzono sprawy bez zapoznania się z materiałami operacyjnymi ŻW w Elblągu Dlaczego prokurator TOMASZ MACKIEWICZ z Wojskowej Prokuratury Garnizonowej w Elbląg zataił dane chor. Grzegorza. K. z wydziału operacyjno-rozpoznawczego ŻW i dlaczego nie poniósł za ten czyn konsekwencji. Dlaczego szef prokuratury garnizonowej w Elblągu JAROSŁAW ŻELAZEK po otrzymaniu ponownego wniosku o wszczęcie postępowania w sprawie nielegalnych podsłuchów w 2008r nie wykonał czynności sprawdzających . Dlaczego tylko pokrzywdzony był przesłuchiwany, żandarmi byli tylko rozpytani bez pouczenia o karalności składania fałszywych zeznań, co to oznacz a i jaka jest wartość dowodowa takiego rozpytania nie muszę tłumaczyc. Czy istnieje związek między pierwszym doniesieniem z lipca 2007w sprawie nielegalnie stosowanym podsłuchem , a wypowiedzeniem złożonym przez chor. Grzegorza K w lipcu 2007r A SIEMONIAK niech ujawni i poda do publicznej wiadomości zakres i wyniki kontroli przeprowadzonej dn.31.01.2008r w oddziale elbląskim ŻW dotyczącej nielegalnego stosowania podsłuchów. Dlaczego pokrzywdzony nie otrzymał informacji mimo upływu 5 lat na temat zakresu i wyników kontroli.