Węgry, praca: Pracownicy tych branż są najbardziej poszukiwani

Transport publiczny, urzędy pocztowe, branża montażu opon, służba zdrowia - w tych branżach na Węgrzech najbardziej brakuje pracowników.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Węgry, praca: Pracownicy tych branż są najbardziej poszukiwani

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

14 lis 2017 13:25


• W transporcie publicznym oraz w urzędach pocztowych w różnych miastach na Węgrzech brakuje pracowników.

• Niedostatek siły roboczej dotknął również branżę montażu opon, w związku z czym kierowcy chcący w najbliższym czasie zmienić opony muszą się liczyć z koniecznością oczekiwania w kolejce oraz z wysokimi cenami.

• Problemem jest także niedobór lekarzy, przez co wielu pacjentów musi długo czekać na przyjęcie do specjalisty.

O niedostatku rąk do pracy w transporcie publicznym Budapesztu oraz w urzędach pocztowych w różnych miastach informuje we wtorek prasa węgierska. To kolejne zawody, w których brakuje siły roboczej.

W Poczcie Węgierskiej, która zatrudnia około 30 tys. osób, dzięki intensywnej rekrutacji trwającej od wiosny zeszłego roku udało się zwiększyć liczbę pracowników o około 500 osób w stosunku do końca zeszłego roku. Pod koniec września nadal było jednak prawie 500 wakatów - napisał dziennik "Vilaggazdasag", powołując się na informację otrzymaną z tej firmy.

Czytaj też: Już teraz brakuje pracowników. A będzie jeszcze gorzej

Gazeta dodała, że liczba przesyłek dostarczonych w tym roku przez Pocztę Węgierską może przekroczyć 20 mln.

Dziennik "Nepszava" pisze zaś, że w Budapeszteńskim Przedsiębiorstwie Transportowym (BKV) kierowców brakuje tak bardzo, że na ich miejsce zatrudniani są inżynierowie, monterzy i pracownicy biurowi, o ile mają odpowiednie prawo jazdy i cieszą się dobrym zdrowiem. Z takimi osobami zawierana jest umowa uzupełniająca, na podstawie której prowadzą pojazdy komunikacji publicznej w dodatkowym wymiarze godzin jako kierowcy wspomagający.

W sekcji autobusów w BKV brakuje 250-300 kierowców, a w sekcji trolejbusowej pracuje 50 kierowców wspomagających, którzy wykonują pracę odpowiadającą 10 pełnowymiarowym etatom.

W poniedziałek "Vilaggazdasag" informował, że niedostatek siły roboczej dotknął również branżę montażu opon, w związku z czym kierowcy chcący w najbliższym czasie zmienić opony muszą się liczyć z koniecznością oczekiwania w kolejce oraz z wysokimi cenami.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.