Walka ze skutkami "katastrofy bezrobocia" priorytetem UE po wyborach

Walka ze skutkami "katastrofy bezrobocia" w Europie i zwiększenie efektywności UE m.in. poprzez zmuszenie bogatych koncernów do płacenia podatków - to w ocenie szefa PE i kandydata europejskich socjalistów na szefa KE Martina Schulza najważniejsze priorytety UE po wyborach.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Walka ze skutkami "katastrofy bezrobocia" priorytetem UE po wyborach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

5 maj 2014 9:51


Jak podkreśla Schulz, to chadecy z EPP, w tym także kandydat tej frakcji na szefa KE Jean-Claude Juncker, odpowiadają w dużej mierze za obecną sytuację gospodarczą w UE, w tym za zniechęcenie milionów Europejczyków do dalszego integrowania się Europy.
 
Obecny szef Parlamentu Europejskiego zapewnia, że gdy zostanie przewodniczącym Komisji Europejskiej, czego - jak zaznaczył - jest pewny, to będzie negocjował z polskim rządem możliwość objęcia przez Polaka ważnych stanowisk w Unii, w tym szefa komisji ds. energii lub szefa unijnej dyplomacji.

Jakie największe wyzwania stoją przed Unią Europejską w nowym rozdaniu, po wyborach do Parlamentu Europejskiego?

- Bez wątpienia największym wyzwaniem dla Unii Europejskiej w najbliższych latach będzie walka z bezrobociem, zwłaszcza wśród młodych Europejczyków. Ponad 6 milionów młodych ludzi w Europie jest bez pracy, a żyją oni przecież w jednym z najbogatszych regionów świata. To jest katastrofa. Zadaniem polityków jest zapewnienie jak najlepszych szans i perspektyw dla kolejnych pokoleń, stąd walka z bezrobociem zwłaszcza wśród młodych jest dla Unii priorytetem numer jeden.

Jakie znaczenie dla UE mają najbliższe wybory do Parlamentu Europejskiego?

- Są to bardzo ważne wybory dla całej Europy, z wielu powodów. Po raz pierwszy Europejczycy głosując na konkretną partię w zasadzie bezpośrednio wybierają szefa Komisji Europejskiej - ponieważ Parlament Europejski po raz pierwszy ma tak istotną rolę w powoływaniu następnego szefa Komisji - więc jest to coś kompletnie nowego w wyborach. Z kolei od tego, kto będzie przewodził najważniejszym organem w Unii, czy jak do tej pory chadecy z EPP, którzy wiele mają na sumieniu, czy socjaliści, zależy kierunek, w jakim cała "28" będzie się dalej rozwijać.

W Polsce poparcie dla UE jest relatywnie wysokie, ale w wielu krajach Unii do głosu dochodzą środowiska eurosceptyczne, np. w Wielkiej Brytanii, która niedługo będzie decydować w referendum, czy pozostać w Unii. Czy jest to duży problem dla Europy?
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA