Wałęsa: Polska stała się znaczącą częścią globalnej gospodarki

Lech Wałęsa na wtorkowym (29 września) sympozjum biznesowym w Nowym Jorku mówił o korzyściach z inwestowania w Polsce. Jego zdaniem od wejścia do UE jesteśmy bardziej konkurencyjni i jesteśmy lepszymi partnerami dla USA.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wałęsa: Polska stała się znaczącą częścią globalnej gospodarki

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

30 wrz 2015 9:33


Szczyt przygotowany przez Związek Liderów Sektora Usług Biznesowych (ABSL) oraz Bloomberg BNA przy współudziale wydziału promocji, handlu i inwestycji przy konsulacie RP w Nowym Jorku poświęcony jest promocji nowoczesnych usług biznesowych w Europie Środkowej, głównie w Polsce.

Wśród zgromadzonych w siedzibie Bloomberga inwestorów, którzy mówili o korzyściach z inwestowania w Polsce, znaleźli się przedstawiciele kierownictwa takich potentatów jak Goldman, Sachs & Co., MoneyGram, Franklin Resources, czy Baker & McKenzie.

W swym wystąpieniu Wałęsa koncentrował się na politycznych i gospodarczych aspektach inwestowania w Polsce i Europie Środkowej. Wskazał na rozwój Polski, która stała się znaczącą częścią globalnej gospodarki.

Podczas konferencji prasowej były prezydent RP rozpraszał obawy, że zmiany we władzach w Polsce mogą wstrząsnąć gospodarką kraju. Przyznał, że polityków jest za dużo i nie wykluczał kłótni, a także rozbieżności np. między prezydentem a premierem. Jak przekonywał, zbyt wiele nie mogą zepsuć, bo wszystko sprywatyzowano. Powstrzymanie reform i kierunku, w jakim dąży kraj, jest niemożliwe.

Jesteśmy lepszymi partnerami dla USA

Wałęsa powiedział, że Amerykanie wcześniej nie przejawiali należnego zainteresowania Polską.

- Po wejściu do Unii Europejskiej zyskaliśmy większe możliwości. Wystarczy spojrzeć na stocznie. Wielkie stocznie w Polsce upadły, ale tylu stoczniowców, co dzisiaj, nie było nigdy. Produkują inne rzeczy, a pośród nich chodliwe w świecie jachty, katamarany i zarabiają więcej pieniędzy. Jesteśmy dzisiaj bardziej konkurencyjni i jesteśmy lepszymi partnerami dla USA - ocenił były przywódca Solidarności.

Jego zdaniem Amerykanom nie da się niczego narzucić. Muszą sami widzieć, że stoją w obliczu szansy oraz że Polska, a także Europa będzie się jeszcze bardziej rozwijała.

150 tys. miejsc pracy w usługach

Uczestnicy sympozjum zwracali uwagę na sukcesy kraju. Przypomnieli, że sektor nowoczesnych usług stworzył w Europie Wschodniej 350 tys., a w Polsce 150 tys. miejsc pracy, które jeszcze przed dekadą nie istniały. Są wśród nich m.in. usługi biznesowe, personalne, bankowe, finansowe i logistyczne, świadczone nie tylko w Polsce, ale w całej Europie.

Jak powiedział Tony Saldanha, wiceprezes ds. globalnych usług biznesowych grupy kapitałowej Procter & Gamble, jego firma rozpoczęła operacje finansowe w Warszawie w 1999 roku. Jakość edukacji i geopolityczna stabilizacja stanowiły okazję, której nie można było zmarnować - przekonywał.

Prezes ABSL i wiceprezes HP Europe Jacek Levernes przekonywał o dużym znaczeniu sympozjum.

- Jest jednym z pierwszych, jeśli nie pierwszym, podczas którego prezesi i wiceprezesi wielkich korporacji amerykańskich inwestujących w Polsce miliony dolarów i zatrudniających tysiące ludzi mówią innym liderom z USA, którzy jeszcze nie zainwestowali, jaki mamy fantastyczny kraj i że warto u nas inwestować - konkludował Levernes.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.