W tych zawodach ludzi do pracy trzeba ze świecą szukać. Pracodawcy mają problem

36 proc. pracodawców na świecie deklaruje problem deficytu talentów. W Polsce jeden na trzech pracodawców nie potrafi znaleźć odpowiednich ludzi do pracy - wynika z raportu "Niedobór talentów" Manpower Group. Kogo brakuje najbardziej?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W tych zawodach ludzi do pracy trzeba ze świecą szukać. Pracodawcy mają problem

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

2 lip 2014 14:33


- Raport potwierdza obserwacje ManpowerGroup dotyczące deficytu pracowników o kwalifikacjach technicznych: wykwalifikowanych pracowników fizycznych, inżynierów, informatyków, operatorów produkcji i techników. Ponadto wyraźnie rośnie zapotrzebowanie na menedżerów ds. sprzedaży i przedstawicieli handlowych, co jest dowodem na to, że rynek staje się coraz bardziej konkurencyjny i o przewadze decydują nie tylko produkty, ale i potencjał sprzedażowy firm - mówi Iwona Janas, dyrektor generalna ManpowerGroup.

W Polsce już od lat najtrudniejszą do obsadzenia grupą zawodową są wykwalifikowani pracownicy fizyczni. Ta grupa zawodowa tylko raz - w ciągu siedmiu edycji badania - nie znalazła się na pierwszym miejscu zestawienia zawodów objętych niedoborem talentów. Pracodawcom brakuje przede wszystkim: spawaczy, ślusarzy, tokarzy, szwaczek, operatorów wózków widłowych, mechaników, elektromonterów.

Inżynierowie w tegorocznej edycji badania są na drugiej pozycji a wśród trudnych do obsadzenia w Polsce zawodów byli, prawie zawsze, w pierwszej czwórce. W zestawieniu, na trzecim miejscu, po raz pierwszy znaleźli się operatorzy produkcji, którzy zastąpili, zajmujących zazwyczaj tę pozycję, techników. Aktualnie technicy zajmują miejsce ósme.

Autorzy raportu obserwują również duże zapotrzebowanie na pracowników o kompetencjach handlowych: menedżerowie ds. sprzedaży są na czwartej pozycji a przedstawiciele handlowi na siódmej. Kierowcy, podobnie jak przez wiele poprzednich polskich edycji badania, są na piątym miejscu listy. Na kolejnych pozycjach pracodawcy wskazali: pracowników działów IT, przedstawicieli handlowych, techników, niewykwalifikowanych pracowników fizycznych i menedżerów projektów.

- W Polsce, podobnie jak w całej Europie, zaczyna brakować specjalistów. Najbardziej dotkliwy jest brak wykwalifikowanych pracowników fizycznych i kadry inżynierskiej. Szybkie uzupełnienie tych braków ma kluczowe znaczenie dla inwestycji i przyszłości reindustrializacji w Polsce - komentuje prezes PAIiIZ Sławomir Majman.

Podobnie jak w Polsce, w ciągu ostatnich edycji badania zawody, na które jest największy popyt w Europie oraz na świecie prawie nie uległy zmianie. Od wielu lat, pracodawcy jako trudne do pozyskania kompetencje wskazują: wykwalifikowanych pracowników fizycznych, inżynierów, handlowców oraz techników.

W ujęciu globalnym, problem niedoboru talentów okazał się być najbardziej odczuwany przez pracodawców w Japonii (81 proc.), gdzie sytuację dodatkowo pogarsza starzenie się społeczeństwa a także niska stopa bezrobocia. Kraj od zawsze jest na szczycie zestawienia ManpowerGroup.

Kolejne pozycje zajmują rynki wschodzące: Peru (67 proc.), Indie (64 proc.), Argentyna, Brazylia i Turcja (po 63 proc.). Ponad połowa firm deklaruje problem w Nowej Zelandii (59 proc.), Panamie (58 proc.), Kolumbii (57 proc.), Hongkongu (56 proc.) i na Kostaryce (51 proc.). Polska (33 proc.) plasuje się na 26. pozycji spośród 42 badanych krajów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA