W spółce Węglokoks Energia ruszył program dobrowolnych odejść

W spółkach należących do grupy Węglokoks Energia uruchomiony został program dobrowolnych odejść (PDO). Pakiet jest adresowany głównie do pracowników, którzy w ciągu najbliższych 24 miesięcy nabędą uprawnienia emerytalne.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W spółce Węglokoks Energia ruszył program dobrowolnych odejść

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

31 gru 2015 14:34


- Do tej pory zamiar skorzystania z PDO w całej naszej grupie zgłosiło około 20 osób - informuje Dariusz Gierek, przewodniczący Regionalnej Sekcji Ciepłownictwa NSZZ Solidarność i wiceprzewodniczący związku w Nadwiślańskiej Spółce Energetycznej w Brzeszczach.

Warunki PDO były negocjowane przez organizacje związkowe z zarządami poszczególnych spółek należących do Węglokoksu Energia. W Nadwiślańskiej Spółce Energetycznej uzgodniono, że pracownicy, którzy zdecydują się na skorzystanie z programu, przez 9 miesięcy będą otrzymywać świadczenie o ok. 30 proc. wyższe od ich miesięcznego wynagrodzenia i że zostaną zwolnieni z obowiązku świadczenia pracy. Po upływie tego okresu dostaną trzymiesięczną odprawę.

Czytaj też: Program dobrowolnych odejść w PKP Energetyka

- Pracownicy ci zostali zabezpieczeni finansowo na ok. 15 miesięcy, później będą przechodzić na zasiłki dla bezrobotnych, a następnie na świadczenia przedemerytalne. Jeżeli w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pojawią się jakiekolwiek problemy z uzyskaniem tego świadczenia, pracodawca zapewni im pomoc prawną - mówi Dariusz Gierek.

W pozostałych spółkach należących do Węglokosu Energia, czyli w Przedsiębiorstwie Energetyki Cieplnej w Rudzie Śląskiej oraz w Zespole Ciepłowni Przemysłowych Carbo-Energia w Rudzie Śląskiej w ramach PDO pracownicy przez 9 miesięcy będą otrzymywać świadczenie równe ich miesięcznemu wynagrodzeniu, które zostanie obliczone na podstawie średniej z trzech ostatnich miesięcy. Pozostałe warunki PDO będą w tych spółkach identyczne jak w NSE.

Przyczyny PDO

Dariusz Gierek zaznacza, że trudniejsza sytuacja firmy jest związana m.in. z oszczędnościami w Kompanii Węglowej, która jest jednym z największych odbiorców Węglokosu Energia oraz z oszczędnościami w kopalniach należących do spółki Tauron Wydobycie.

- Zmniejszają się też zamówienia ze spółdzielni mieszkaniowych, które systematycznie przeprowadzają termomodernizacje bloków. Pracodawca podkreśla, że zatrudnienie w zakładach firmy w stosunku do spadającej sprzedaży jest zbyt duże, dlatego wszelkie próby ograniczania jego poziomu w sposób zapewniający pracownikom środki do życia są przez stronę społeczną odbierane pozytywnie. Najgorszą rzeczą byłyby zwolnienia grupowe - dodaje przewodniczący ciepłowniczej Solidarności.

Zakład Usług Technicznych

Innym pomysłem pracodawcy na ograniczenia zatrudnienia bez zwalniania pracowników są plany utworzenia Zakładu Usług Technicznych, który ma powstać na bazie działu remontowo-inwestycyjnego PEC w Rudzie Śląskiej.

- Ten zakład ma powoli przejmować wszelkie zadania związane z wykonywaniem remontów i przeprowadzaniem inwestycji wraz z utrzymaniem sieci ciepłowniczej w spółkach należących do Węglokoksu Energia - wyjaśnia Dariusz Gierek.

W trzech firmach wchodzących w skład Węglokoksu Energia w sumie zatrudnionych jest ponad 550 pracowników.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA