Ustawa re-use to nowe miejsca pracy. Są już tego przykłady

W połowie czerwca wejdzie w życie ustawa o ponownym wykorzystaniu informacji z sektora publicznego w Polsce. Ma ona ułatwić korzystanie z publicznych danych w celach komercyjnych, a przy okazji dostarczyć nowe miejsca pracy. – W Stanach Zjednoczonych dane z nowojorskiego metra posłużyły do stworzenia 60 różnego rodzaju aplikacji. W Wielkiej Brytanii powstało aż 500 aplikacji w oparciu o dane z transportu miejskiego, co wygenerowało ok. 5 tys. miejsc pracy - mówi Adam Sobczak, pełnomocnik Centralnego Ośrodka Informatyki ds. Architektury Informatycznej Państwa.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Ustawa re-use to nowe miejsca pracy. Są już tego przykłady

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

8 cze 2016 15:21


Ustawa o ponownym wykorzystaniu informacji z sektora publicznego, zwana także ustawą re-use, która wejdzie w życie w połowie czerwca 2016 r. ułatwi wykorzystanie publicznych danych do celów komercyjnych. Udostępnienie publicznych danych jest jednym z głównych założeń strategicznych Ministerstwa Cyfryzacji.

– Do niedawna w Polsce informacja publiczna, była udostępniania w sposób w praktyce utrudniający jej efektywne wykorzystanie. Wejście w życie ustawy re-use umożliwi rozwój zupełnie nowej gałęzi gospodarki, gdyż dane będą podstawą do tworzenia produktów i usług nowej gospodarki. Mówimy o zaawansowanych aplikacjach, które mogą ułatwić nam życie. To nie tylko nawigacja samochodowa czy aplikacje pogodowe, ale wiele, wiele innych – mówi Adam Sobczak, pełnomocnik Centralnego Ośrodka Informatyki ds. Architektury Informatycznej Państwa.

– Rozwój nowej dziedziny usług wpłynie pozytywnie na rozwój gospodarki, spowoduje wzrost liczby miejsc pracy, a także zwiększy przejrzystość i usprawni funkcjonowanie administracji publicznej – dodaje. 

Adam Sobczak, pełnomocnik Centralnego Ośrodka Informatyki ds. Architektury Informatycznej Państwa (Fot.: Twitter) Adam Sobczak, pełnomocnik Centralnego Ośrodka Informatyki ds. Architektury Informatycznej Państwa (Fot.: Twitter)

Komisja Europejska szacuje, że w 2016 r. wartość rynku otwartych danych dla krajów Unii Europejskiej wyniesie 55,3 mld euro. W latach 2016-2020 wzrośnie ona o 36,9 proc. do ponad 75 mld euro.

Już w 2010 r. Komisja Europejska zauważyła, że magazynowanie informacji w urzędach jest marnowaniem olbrzymiego potencjału do rozwoju. Dane publiczne to wszystkie informacje, które wytwarzają i gromadzą organy publiczne m.in: baza PESEL, Centralna Ewidencja Pojazdów i Kierowców (CEPIK), Centralna Ewidencja i Informacja o Działalności Gospodarczej (CEIDG), dane Głównego Geodety Kraju, dane meteorologiczne z Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, dane geograficzne, statystyki, dane z projektów badawczych oraz zdigitalizowane publikacje z bibliotek.

– W Stanach Zjednoczonych dane z nowojorskiego metra posłużyły do stworzenia 60 różnego rodzaju aplikacji. W Wielkiej Brytanii powstało aż 500 aplikacji w oparciu o dane z transportu miejskiego, co wygenerowało ok. 5 tys. miejsc pracy. Komisja Europejska szacuje, że samo otwarcie zasobów publicznych danych może podnieść PKB o 0,5 proc. Najbardziej optymistyczne prognozy mówią nawet o wzroście o 4 proc. Warto wiedzieć, że udostępnianie będą dane zagregowane i odpowiednio przetworzone. Nie ma więc zagrożenia, że do obiegu trafią osobiste dane obywateli – uspokaja Adam Sobczak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Człowiek z Lublina 2016-06-10 10:05:51

Dane publiczne to wszystkie informacje, które wytwarzają i gromadzą organy publiczne m.in: baza PESEL ...? Jakie dane z tego rejestru są publiczne ?