Urzędy pracy mają problemy z profilowaniem bezrobotnych

Urzędy pracy od 27 maja br. profilują bezrobotnych. Nie zawsze jednak komputer jest nieomylny.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Urzędy pracy mają problemy z profilowaniem bezrobotnych

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

13 sie 2014 11:50


Od niedawna w urzędach pracy bezrobotni są dzieleni na trzy grupy. W pierwszej znajdują się bezrobotni aktywni, którzy nie potrzebują specjalnego wsparcia. W drugiej ci wymagający pomocy w postaci szkoleń i staży. W trzeciej zaś osoby, które są oddalone od rynku pracy.

Czytaj też: Urzędy pracy po nowemu: pracę znajdziesz łatwo i szybko

W jaki sposób odbywa się klasyfikacja? Pracownik urzędu zadaje osobie bezrobotnej 24 pytania, po czym komputer na podstawie algorytmu wskazuje jedną z trzech grup, do której będzie należeć petent.

Wszystko wydaje się idealne - obiektywna ocena, na którą wpływu nie ma wrażenie, jakie się wywarło na urzędniku. Niestety komputer czasem się myli. - Zdarzyło się, że niepełnosprawna matka samotnie wychowująca dziecko została uznana przez komputer za "jedynkę" - mówi na łamach „Gazety Wyborczej” Tomasz Zawiszewski, szef bydgoskiego PUP-u.

W niektórych pośredniakach do „trójek” trafiają młode, dobrze wykształcone osoby i niestety urząd nie może im pomóc, a od decyzji komputera nie można się odwołać.

W bydgoskim urzędzie pracy profilowaniem zajmuje się 14 osób. Niestety klasyfikacja jednej osoby nie trwa siedem minut jak szacował resort pracy, lecz ok. 20 minut. Do końca roku urzędnicy muszą sprofilować wszystkich, a więc 18 tys. bezrobotnych. Dotychczas sklasyfikowano 7 tys. petentów - informuje „GW”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.