Tylko co druga firma monitoruje efektywność rekrutacji

• Niemal 70 proc. firm ma dziś problem z pozyskaniem odpowiednich pracowników, a w kolejnych latach będzie o to jeszcze trudniej.
• Tylko 50 proc. firm monitoruje efektywność procesu rekrutacji, a mniej niż 40 proc. sprawdza trafność wyboru.
• Zmiana podejścia do procesu zatrudniania może pomóc pracodawcom obniżyć wydatki, które trafiają na ten cel.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Tylko co druga firma monitoruje efektywność rekrutacji

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria/jk

16 lut 2016 8:59


W ciągu ostatnich dwóch lat stopa bezrobocia w Polsce spadła z 14 proc. do poniżej 10 proc. Firmy coraz częściej żalą się, że trudno im zapełnić wakaty, szczególnie jeżeli potrzebują ludzi o wysokich, wyspecjalizowanych kwalifikacjach.

Czytaj też: Co trzeci Polak poleca kolegę do pracy

– Kiedyś pracowników było na rynku bardzo dużo i jeżeli nawet pierwsza rekrutacja w firmie się nie udała, to następowała kolejna, przychodził kolejny pracownik i nie było to dla firmy dużym kosztem. Teraz, kiedy wchodzimy w rynek pracownika, musimy ponieść trochę większy wysiłek, żeby znaleźć tego właściwego pracownika i czas rekrutacji się wydłuża – mówi Anna Węgrzyn, kierownik projektu mHR Biura Projektowania Systemów Cyfrowych.

Jak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę BPSC, niemal 70 proc. firm ma dziś problem z pozyskaniem odpowiednich pracowników, a w kolejnych latach będzie o to jeszcze trudniej. Zdaniem Węgrzyn pracodawcy powinni zmienić podejście do rekrutacji.

– Z naszych badań wynika, że tylko około 50 proc. firm monitoruje efektywność procesu rekrutacji na ogólnym poziomie – mówi Anna Węgrzyn.

Anna Węgrzyn, kierownik projektu mHR Biura Projektowania Systemów Cyfrowych(Fot. Newseria) Anna Węgrzyn, kierownik projektu mHR Biura Projektowania Systemów Cyfrowych(Fot. Newseria)

52 proc. analizuje skuteczność poszczególnych kanałów rekrutacji, a niespełna 38 proc. monitoruje, czy procedury rekrutacji i selekcji były skuteczne na podstawie wskaźnika przedłużeń umów po okresie próbnym. Jak dodaje ekspertka BPSC, dane te dotyczą średnich i dużych firm, a prawdopodobnie wśród mniejszych podmiotów statystyki te są jeszcze gorsze.

Czytaj też: Speed recruitment, czyli randki rekrutacyjne w 15 minut

– Wyniki badań trochę nas dziwią. Poświęcamy tak dużo czasu i energii, żeby przyjąć właściwych ludzi, a nie sprawdzamy, czy jest to efektywne – podkreśla Węgrzyn. – Widzimy dużą szansę na to, żeby usprawnić procesy, żeby narzędzia były efektywniejsze i żeby nie marnować czasu, bo to jest strata, kiedy rekrutujemy niewłaściwym narzędziem, nie weryfikujemy, a potem pracownik odchodzi, bo jest niedopasowany do stanowiska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA