Tylko 1 proc. zatrudnionych szuka nowego zajęcia. Reszta czeka na podwyżki

Wśród prawie 16 mln pracujących Polaków w II kwartale tego roku tylko 158 tys. szukało firm, w których mogliby lepiej zarobić – wynika z badań prowadzonych przez GUS. To zaskakujące, bo sytuacja na rynku pracy poprawiła się zdecydowanie. Wzrosła więc pewność zatrudnienia. A w takiej sytuacji mamy na ogół większą skłonność do zmiany miejsca pracy – ocenia prof. Elżbieta Kryńska z Uniwersytetu Łódzkiego.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Tylko 1 proc. zatrudnionych szuka nowego zajęcia. Reszta czeka na podwyżki

PODZIEL SIĘ


Autor: Dziennik Gazeta Prawna

10 wrz 2015 10:26


Zdaniem ekspertów chętnych do szukania lepiej płatnej pracy jest mniej dlatego, że obecnie pracodawcy zatrudniają pracowników najczęściej na czas określony, często za minimalne wynagrodzenie. Szanse na zdobycie wyższej płacy są więc niewielkie. Ponadto ci, którzy mają stałe umowy o pracę, obawiają się, że jeśli nawet otrzymaliby wyższą pensję, to ceną za to mogłaby być umowa terminowa. Pracuje na nich już ponad 3,5 mln osób, czyli aż ponad 28 proc. pracowników najemnych. Są jednak w znacznie gorszej sytuacji od osób zatrudnionych na czas nieokreślony, bo np. ewentualne rozstanie się z nimi jest dla pracodawcy dość łatwe i szybkie, ponieważ wypowiedzenie zatrudnienia może trwać tylko dwa tygodnie.

Ponadto nie ma już obecnie, tak jak jeszcze przed kilkunastoma laty, bardzo dużych różnic w zarobkach na tych samych stanowiskach w różnych przedsiębiorstwach, ponieważ pracodawcy często dostosowują wynagrodzenia do poziomu u konkurencji.

– Nie można jednak wykluczyć hipotezy, że Polacy generalnie są bardziej zadowoleni niż w przeszłości z wynagrodzeń, stąd mniej ich niż w przeszłości szuka lepiej płatnej pracy – zastanawia się dr Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku.

Jest to jednak mało prawdopodobne. – Polacy mają niewielką gotowość do ryzyka i zmiany. Ci, którzy mają ją wyższą, wyjeżdżają za granicę. W kraju pozostają osoby bardziej zachowawcze. Naruszenie status quo nawet średniego czy marnego wywołuje u nich poczucie niepokoju. Dlatego będą sobie tłumaczyć, że lepsze jest wrogiem dobrego, że lepiej się trzymać tego, co jest. Będą mówić: nawet nie myśl o tym, nie kombinuj, bo może być jeszcze gorzej – uważa dr Jacek Santorski, psycholog biznesu.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA