Twardy orzech do zgryzienia, czyli jak rozmawiać o zarobkach podczas rozmowy kwalifikacyjnej

Kandydaci często nie są zadowoleni z proponowanych przez rektutera wynagrodzeń. Z drugiej strony sami często zawyżają lub zaniżają swoje oczekiwania finansowe.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Twardy orzech do zgryzienia, czyli jak rozmawiać o zarobkach podczas rozmowy kwalifikacyjnej

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

18 wrz 2014 5:36


Z badania 2013 Staffing & Recruiting Pulse Survey wynika, że 71 proc. kandydatów jest rozczarowana po rozmowie kwalifikacyjnej, jeśli chodzi o wysokość przyszłego wynagrodzenia. Ich zdaniem oferowana przez pracodawcę pensja jest niższa niż oczekiwali. Jedynie co czwarty rekrutowany jest zadowolony z propozycji rekrutera. Z czego wynika to nieporozumienie?

Czytaj też: Na świecie to chleb powszedni. W Polsce rekruterzy nie mówią o potencjalnych zarobkach

O tym, czy oczekiwania kandydata będą zbieżne z ofertą pracodawcy, decyduje branża i rodzaj stanowiska.

– Sytuacja gospodarcza się poprawia i pracodawcy coraz śmielej zwiększają zatrudnienie. Powoduje to, że trudniej znaleźć wykwalifikowane osoby za proponowane wynagrodzenie, a nawet odpowiednio zmotywowanych pracowników na stanowiska produkcyjne, gdzie kandydatom stawiane są jedynie podstawowe wymagania – mówi Anna Balicka, Randstad Branch Manager.

Z kolei Paula Rejmer, operations director w Hays Poland, podkreśla, że wysokość pensji omawianej w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej zależy od wielu czynników zewnętrznych, np. od sytuacji finansowej firmy, a także od samego kandydata – jego kompetencji, doświadczenia, gotowości do szybkiego podjęcia pracy czy wrażenia, jakie wywarł na rekruterach. Rejmer dodaje, że niższe niż oczekiwane zarobki mogą być zrekompensowane przez benefity.

Czytaj też: "Czy wierzysz w Wielką Stopę?" Poznaj 25 najdziwniejszych pytań rekrutacyjnych

Anna Balicka zwraca także uwagę na pokolenie Y, które ma znacznie większe oczekiwania wobec przyszłego pracodawcy.

– Wzrasta też poziom oczekiwań ze strony młodych osób, po studiach, które uważają, że po inwestycji w siebie teraz czas na zbieranie plonów – w postaci odpowiedniego poziomu wynagrodzenia oraz pakietu socjalnego – ocenia.

Jakie zatem różnice w wysokości pensji są dopuszczalne? – Jeżeli oczekiwania finansowe kandydata są dużo wyższe niż oferta – w stopniu przekraczającym 20 proc. – prawdopodobnie nie będzie ona satysfakcjonująca dla starającego się o pracę i w związku z tym raczej nie powinna być prezentowana – wyjaśnia Monika Styczyńska, ekspert z Manpower Group.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA