Szukasz pracy? Uważaj, co udostępniasz na Facebooku czy Twitterze

Media społecznościowe to nie tylko narzędzia służące rozrywce i utrzymywaniu więzi towarzyskich. Rekruterzy wykorzystują je, by sprawdzić kandydatów. Z różnym skutkiem.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Szukasz pracy? Uważaj, co udostępniasz na Facebooku czy Twitterze

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

26 maj 2015 4:01


Z serwisów społecznościowych korzysta większość Polaków. Ułatwia to pracę rekruterów, którzy z łatwością mogą prześwietlić kandydatów w sieci. I to właśnie robią.

Rekruterzy wnikliwie sprawdzają profile

Z badania przeprowadzonego przez grupę Pracuj „HR-owca portret własny 2014” wynika, że 24 proc. rekruterów sprawdza profile kandydatów na portalach branżowych (LinkedIn, Goldenline, Profeo), a 36 proc. szuka informacji w sieci jedynie w niektórych przypadkach (np. dla potwierdzenia umiejętności rekrutowanej osoby).13 proc. ankietowanych twierdzi, że podczas rekrutacji sprawdza także portale o charakterze niebiznesowym, np. Facebook czy Twitter.

– Do CV wpisywane są informacje, które zawsze przedstawiają kandydatów w jak najlepszym świetle. Niestety nie zawsze są one prawdziwe – wyjaśnia Magdalena Pawłowska z HR24. – Rekruterzy sprawdzają profile kandydatów, ponieważ to, co tam znajdą, jest dla nich bardziej wiarygodne.

Firmy na podstawie zdjęć czy wpisów publikowanych w social media, oceniają osobowość kandydata, jego zainteresowania oraz wygląd. Kompromitujące filmy z imprezy czy półnagie zdjęcia z wakacji są odbierane negatywnie przez rekruterów.

Aż 46 proc. HR-owców, którzy wzięli udział w badaniu CareerBuilder, zrezygnowało z zatrudnienia danej osoby właśnie z tego powodu.

– Na niekorzyść kandydata podczas procesu rekrutacyjnego mogą wpływać nie tylko jego zdjęcia i posty, ale także znajomi oraz ich komentarze. Negatywne wypowiedzi pod adresem poprzedniego pracodawcy, niecenzuralne wpisy lub nachalne manifestowanie swoich poglądów, to wszystko może przekreślić szanse na zatrudnienie – ocenia Pawłowska.

Słowa Pawłowskiej potwierdzają wyniki badania CareerBuilder. 34 proc. HR-owców zwraca uwagę, w jaki sposób kandydat mówi o byłym pracodawcy i współpracownikach. Z kolei 29 proc. respondentów negatywnie ocenia osobę, która dyskryminuje innych ze względu na religię, rasę, płeć itd.

Dla 40 proc. HR-owców nie do przyjęcia są informacje o zażywaniu narkotyków czy piciu alkoholu. Słabe umiejętności komunikacyjne to element, który nie wpływa pozytywnie na opinię 30 proc. rekruterów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA