Szanse Marka Belki na fotel szefa EBOR

• W piątek mija termin zgłaszania kandydatów na szefa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju.
• W tej chwili wiadomo o dwóch chętnych: dotychczasowym szefie banku: Brytyjczyku - Sumie Chakrabartim, którego kadencja upływa w lipcu oraz zgłoszonym przez Polskę Marku Belce, którego tym razem popiera PiS.
• Wybór ma nastąpić 11 maja.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Szanse Marka Belki na fotel szefa EBOR

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/PAP

11 mar 2016 7:32


Nominowany kandydat musi m.in. pochodzić z kraju członkowskiego EBOiR, mieć właściwe kwalifikacje i doświadczenie do pełnienia tej funkcji oraz - w przypadku wyboru - przestrzegać obowiązującego w banku kodeksu postępowania (Code of Conduct). Nominowani kandydaci będą poproszeni o przedstawienie w formie pisemnej swojej wizji banku (do 11 kwietnia 2016 r.), a do 10 maja 2016 r. Rada Gubernatorów przeprowadzi rozmowy z kandydatami. Wybór ma nastąpić 11 maja br.

Kadencja Belki na stanowisku szefa NBP wygasa w czerwcu br. W zeszłym tygodniu polski wiceminister finansów Leszek Skiba złożył, jako przedstawiciel Polski w Radzie Gubernatorów EBOR, podpis pod kandydaturą Belki, co oznacza oficjalne zgłoszenie prezesa NBP.

Jego kontrkandydatem będzie z pewnością, kierujący EBOiR od 2012 roku Suma Chakrabarti, który aktywnie zabiega o kolejną kadencję. Według agencji Reutera Chakrabartiemu, który wcześniej był wysokim urzędnikiem w brytyjskim Ministerstwie Sprawiedliwości, oprócz poparcia Wielkiej Brytanii udało się zdobyć także głos Francji, a list w tej sprawie przesłało już do EBOiR-u francuskie ministerstwo finansów.

Jednak według Skiby pomysł zgłoszenia Belki na szefa EBOiR w 25-lecie jego powstania pochodzi od Niemców, co wzmacnia jego kandydaturę.

Dodał, że we wspieraniu Belki aktywni są różni członkowie rządu, poza Ministerstwem Finansów, także m.in. wicepremier Mateusz Morawiecki. "We wtorek odbędzie się Rada ECOFIN, podczas której polska strona będzie się starała przekonać jak największe grono krajów, by wsparły kandydaturę pana prezesa Belki" - powiedział Skiba PAP.

"Myślę, że szanse Marka Belki są większe niż 50 procent" - ocenił Skiba, pytany o szanse polskiego kandydata.

Belka zastąpił w fotelu szefa NBP Sławomira Skrzypka, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Został wskazany jako kandydat na to stanowisko przez pełniącego obowiązki prezydenta Bronisława Komorowskiego.

Przez ostatnie 6 lat ekonomiści szanowali merytoryczne przygotowanie Belki do pełnienia funkcji szefa banku centralnego. Doceniali, że jako prezes NBP nigdy nie deklarował, czy bliżej mu do jastrzębiego, czy gołębiego skrzydła RPP - stara się w sposób wyważony patrzeć na politykę pieniężną. Doceniono też wysiłki Belki, by komunikatom rady nadać w miarę spójny przekaz. Ostatnio Belka unikał wyrazistych komentarzy wobec pomysłów gospodarczych nowego rządu PiS (np. podatku bankowego, programu 500 plus). Gabinet Beaty Szydło zrewanżował się mu poparciem jego kandydatury na szefa EBOiR.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA