Stanisław Szwed: Wśród wyzwań aktywizacja długotrwale bezrobotnych

Wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed powiedział w Sejmie, że do największych wyzwań należy aktywizacja osób długotrwale bezrobotnych oraz tych, którzy po zakończeniu programów aktywizujących znów się rejestrują w urzędach pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Stanisław Szwed: Wśród wyzwań aktywizacja długotrwale bezrobotnych

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

9 lut 2017 21:19


Szwed przedstawiał w Sejmie informację ws. sytuacji na rynku pracy.

Wiceminister zaznaczył, że obecnie mamy najlepszą sytuację na rynku pracy od 25 lat. "Mamy najniższą stopę bezrobocia. W grudniu bezrobocie wyniosło 8,3 (proc. - red) w styczniu 8,7" - podkreślił. Zwrócił uwagę, że w ubiegłym bezrobocie spadało szybciej niż w 2015.

"Ważną informacją jest też, ile było ofert pracy - ponad 1,5 mln w 2016. To oczywiście wzrost w stosunku do poprzednich lat, co też pokazuje dobrą sytuację na rynku pracy" - dodał.

Jak powiedział Szwed, jeśli chodzi o poziom bezrobocia, Polska jest zróżnicowana. "Od najniższej stopy, która występuje w woj. wielkopolskim (5 proc.) do woj. warmińsko-mazurskiego, gdzie bezrobocie jest na poziomie ponad 14 proc. Niestety - są też tereny, gdzie bezrobocie jest dwucyfrowe" - przyznał.

Zaznaczył, że jednym z największych wyzwań jest obecnie aktywizacja długotrwale bezrobotnych. "Prawie 60 proc. bezrobotnych to są osoby długotrwale bezrobotne, czyli przebywające na bezrobociu powyżej 12 miesięcy. Problemem jest też to, że większa część osób powraca do bezrobocia po różnych formach aktywizacji. To jest ten problem, z którym musimy się zmierzyć" - stwierdził Szwed.

Czytaj też: Stanisław Szwed: Absolwenci mają kwalifikacje niedopasowane do rynku pracy

Odniósł się także do zatrudniania Ukraińców. Z szacunków MRPiPS - kontynuował - wynika, że w Polsce pracuje ok. 800 tys. osób z tego kraju. Jak mówił, należy się starać o specjalistów z Ukrainy i zatrzymywać ich w Polsce na dłużej. "Żeby byli bardziej związani z naszym krajem" - dodał Szwed.

Wyraził nadzieję, że rozwinie się szkolnictwo branżowe.

"To jest bardzo dobre połączenie w stosunku do rynku pracy, żebyśmy nie kształcili przyszłych potencjalnych bezrobotnych" - podkreślił Szwed.

Wiceminister zwrócił uwagę, że na przeciwdziałanie bezrobociu z Funduszy Pracy oraz Europejskiego Funduszu Społecznego przeznaczono ponad 6 mld zł. "Z tego powstało ponad 500 tys. miejsc pracy, m.in. dzięki refundacji kosztów utworzenia stanowisk pracy. Dofinansowanie kosztów podjęcia działalności gospodarczej. Dobrze działa też fundusz pożyczkowy, który realizujemy dzięki Bankowi Gospodarki Krajowej. Udzielono ponad 700 pożyczek w tym zakresie, z których też tworzą się miejsca pracy" - mówił.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Nie urzędnik 2017-02-10 09:14:20

Bardzo fajny pomysł - niech zrobią listę zawodów w których nie ma bezrobocia. I zaraz okaże się, że to są zawody typu "mięso fabryczne i budowlane", płatne na poziomie minimum krajowego, i bez żadnych perspektyw do zapewnienia życia. Może wtedy do urzędników dotrze, że jak sensownych przedsiębiorstw i atrakcyjnych miejsc pracy głęboko w terenie nie ma, to żadne ministerialne bicie piany nie pomoże - już lepiej wydać te ich pieniądze na 600+.

REKLAMA