Stagnacja na rynku pracy jest tylko przejściowa

W kwietniu liczba zatrudnionych nie wzrosła w stosunku do marca. - To zjawisko przejściowe, wraz z ożywieniem inwestycji firmy będą zatrudniać – twierdzi Jakub Borowski, główny ekonomista Credit Agricole.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Stagnacja na rynku pracy jest tylko przejściowa

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl

wnp.pl

19 maj 2014 16:38


- Stagnacja zatrudnienia w kwietniu ma charakter przejściowy - uspokaja Jakub Borowski. Jego zdaniem w najbliższych miesiącach zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw będzie wzrastać.

Czytaj też: GUS: wynagrodzenie w kwietniu wzrosło o 3,8 proc.

- Większość nowych miejsc pracy powstanie w przetwórstwie, w którym odnotowany w ostatnich kwartałach silny wzrost stopnia wykorzystania mocy wytwórczych wymusza zwiększenie inwestycji i zatrudnienia - twierdzi ekonomista Credit Agricole.

W jego opinii, tej tendencji nie zagrozi kryzys rosyjsko-ukraiński i związany z tym obserwowany i oczekiwany w przyszłości spadek polskiego eksportu do tych krajów. W drugiej połowie roku przedsiębiorstwa mają zatrudniać jeszcze więcej osób.

- Czynnikiem dynamizującym zatrudnienie będzie oczekiwane przez nas ożywienie w budownictwie mieszkaniowym i inwestycjach infrastrukturalnych - twierdzi Jakub Borowski.

Na pierwszy rzut oka nieco rozczarowujące są też podane przez GUS dane dotyczące wynagrodzeń (pamiętajmy jednak, że dotyczą one firm zatrudniających powyżej 9 osób) - płace wzrosły o 3,8 proc. w ujęciu rocznym wobec 4,8 proc. w marcu. To jednak - zdaniem ekonomistów - raczej powrót do normalności, a nie spowolnienie.

- Naszym zdaniem głównym czynnikiem oddziałującym w kierunku spowolnienia wzrostu płac było wygaśnięcie wpływu zrealizowanych w marcu wypłat zmiennych składników wynagrodzenia w niektórych branżach przetwórstwa przemysłowego - twierdzi Borowski.

Jednak nawet ten mniejszy wzrost w połączeniu z zaskakująco niską inflacją oznacza, że cały czas realnie rośnie fundusz płac, a to pozwala z umiarkowanym optymizmem patrzeć na dalszy wzrost gospodarczy, bo będzie on coraz mocniej wspierany przez konsumpcję. Według naszych prognoz realna dynamika konsumpcji wzrośnie z 2,4 proc. rok do roku w pierwszym kwartale do 2,6 proc. w drugim - twierdzi ekonomista Credit Agricole.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA