Social media w rekrutacji. Są pułapką, czy pomagają?

Znajomość języków obcych, cechy osobowościowe i kompetencje – social media mogą być przydatne rekruterom w zweryfikowaniu prawdomówności kandydatów. W szczególności dotyczy to branż HR, IT i administracji.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Social media w rekrutacji. Są pułapką, czy pomagają?

PODZIEL SIĘ


Autor: Joanna Oreł

10 lip 2014 11:19


Jak wynika z badań Magapanel PBI/Gemius (kwiecień, 2013 roku) z serwisów społecznościowych korzysta ok. 94 proc. Polaków. Rekruterzy bez większych problemów mogą więc dotrzeć do kandydata „w sieci".

24 proc. rekruterów sprawdza profile kandydatów na portalach branżowych (LinkedIn, Goldenline, Profeo), 36 proc. szuka informacji w sieci jedynie w niektórych przypadkach (np. dla potwierdzenia umiejętności rekrutowanej osoby), natomiast 13 proc. ankietowanych twierdzi, że podczas rekrutacji sprawdza także portale o charakterze niebiznesowym (np. Facebook, Twitter). Z drugiej jednak strony 1/4 rekruterów nie ma potrzeby szukania informacji o kandydacie w sieci. Tak odpowiedzieli oni w raporcie Pracuj.pl „HR-owca portret własny 2014".

Przydatność mediów społecznościowych w rekrutacji zależy bowiem od branży. - Dla firm produkcyjnych, czy usługowych wystarczającym potwierdzeniem kwalifikacji kandydatów jest rozmowa telefoniczna lub kwalifikacyjna - uważa Angelika Zielińska z Polskiego Holdingu Rekrutacyjnego. - Serwisy społecznościowe przydają się za to w przypadku m.in. branży HR i rekrutacyjnej, gdzie poszukuje się specjalisty (np. menedżera) dla konkretnej firmy, a także w branży IT, czy administracji.

Które z serwisów można traktować jako źródła miarodajnej wiedzy o kandydatach? - Najbardziej pomocnymi portalami są GoldenLine oraz LinkedIn - skierowane na promowanie własnego doświadczenia zawodowego, umiejętności i kompetencji, które później można walidować za pomocą różnych narzędzi - mówi Piotr Marciniak, managing director w Talent Bridge.

To, zdaniem eksperta, najlepsze rozwiązanie, by potwierdzić, bądź nie, doświadczenia, czy zainteresowania, jakie kandydat zadeklarował w cv. - Wymienione elementy są bardzo ważne przy dopasowywaniu kandydatów do naszej kultury organizacyjnej - dodaje Marciniak.

Angelika Zielińska przyznaje, że sama analizuje profile na portalach biznesowych. - W ten sposób szybko mogę wykryć, czy kandydat kłamie lub nie odnośnie znajomości języka obcego, bo to zdarza się dosyć często. Warto też zwrócić uwagę na zdjęcie kandydata, które powinno być reprezentatywne, a nie powiązane z wydarzeniami prywatnymi - wylicza Zielińska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA