Rynek pracy do końca 2015 r.: Trudno nie być optymistą

Jednocyfrowej stopy bezrobocia Polska nie zanotowała od blisko 7 lat. Eksperci Adecco Poland prognozują dalszy spadek w 2015 r.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rynek pracy do końca 2015 r.: Trudno nie być optymistą

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

14 paź 2015 12:07


- 9,9 proc. - taki poziom stopy bezrobocia został osiągnięty we wrześniu. Prognozujemy, że dalszy spadek będzie jeszcze kontynuowany w październiku. W listopadzie lub grudniu nastąpi lekkie zbicie trendu, ale to w żaden sposób nie wpłynie na całościową ocenę sytuacji na rynku pracy. To dobry rok zarówno dla pracowników, jak i osób dopiero poszukujących zatrudnienia, natomiast coraz większe wyzwanie dla pracodawców oraz agencji rekrutacyjnych – mówi Łukasz Koszczoł, dyrektor operacyjny w Adecco Poland.

Wykres obrazujący zjawisko bezrobocia pikuje systematycznie od początku roku, kiedy GUS informował o stopie oscylującej wokół 12 proc. W maju po raz pierwszy od września 2009 roku, poziom bezrobocia spadł poniżej 11 proc.

Na odczyt jednocyfrowy czekamy już od grudnia 2008 roku (9,5 proc.). W tym czasie na polską gospodarkę oddziaływało mnóstwo czynników, włączając te zupełnie pozbawione naszej kontroli jak ogólnoświatowy kryzys, zdecydowane interwencje FED czy konflikt na wschodzie Ukrainy.

Trend świąteczny

Największy wpływ na to jak będzie się kształtowała stopa bezrobocia w ciągu ostatnich miesięcy roku ma kilka sektorów gospodarki. Aż do początków grudnia możemy się spodziewać dodatniego bilansu na rynku pracy w segmencie FMCG.

To oczywiści efekt zbliżających się świąt. Ściśle powiązany z tym trendem jest wzrost zatrudnienia w branży TSL, ponieważ wzmożona produkcja wymaga dodatkowych nakładów na logistykę i transport. Rekordowo niska stopa bezrobocia będzie efektem zaistnienia wymienionych tendencji jeszcze w końcowym okresie intensywnych prac w sektorze budowlanym i zajęć sezonowych związanych np. z rolnictwem.

O ile bowiem jesień przyniesie kolejne obniżenie liczby osób bez pracy, to w listopadzie i grudniu powinniśmy spodziewać się delikatnego wzrostu. Intensyfikacja pracy przedsiębiorstw, które czerpią profity z okresu przedświątecznego nie zrównoważy spadków zatrudnienia w branżach uzależnionych od pogody.

Zimą ustają prace na budowach i te związane ze zbiorami płodów rolnych. To oznacza nie tylko mniej miejsc pracy w naszym kraju, ale również powrót polskich pracowników sezonowych zza granicy.

Wzrost PKB

Analizując przyczyny obecnego stanu rodzimego rynku pracy, warto przyjrzeć się także czynnikom o charakterze długoterminowym. Bieżąca sytuacja ma o wiele więcej przyczyn niż tylko te powtarzalne, związane z sezonowością gospodarki.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.