Rozmowa kwalifikacyjna? Maja Sablewska radzi jak się ubrać

6
Rozmowa kwalifikacyjna? Maja Sablewska radzi jak się ubrać – Nie możemy ubraniem czy makijażem odwracać uwagi od tego, co chcemy powiedzieć - uważa Maja Sablewska. (fot. youtube)
– Dobór ubioru zależy od stanowiska pracy, na które aplikujemy. Zachowujmy jednak swoją osobowość, swój charakter i styl, który reprezentujemy. Na rozmowę o pracę nie przebierajmy się, tylko ubierajmy – mówi Maja Sablewska, kreatorka wizerunku.

REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rozmowa kwalifikacyjna? Maja Sablewska radzi jak się ubrać

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

29 kwi 2016 10:14


W branżach, w których ceniona jest przede wszystkim kreatywność i zdolności artystyczne, kandydaci mogą pozwolić sobie na większą swobodę i oryginalność w ubiorze. W pozostałych przypadkach najlepiej sprawdzi się klasyczny minimalizm. Przede wszystkim należy unikać zbyt jaskrawych kolorów, które odwracają uwagę rekrutera od wypowiedzi kandydata. Znacznie lepiej sprawdzą się spokojne granaty, błękity, szarości, czerń i biel. Na rozmowę o pracę nie nadaje się także strój zbyt wzorzysty. Kobiety powinny zadbać także o ograniczenie liczby dodatków, zwłaszcza biżuterii, oraz stonowany makijaż.

– Nie możemy ubraniem czy makijażem odwracać uwagi od tego, co chcemy powiedzieć. A więc czerwona szminka to nie jest dobry pomysł, lepiej zastąpić ją czerwonymi paznokciami, a szminkę wybrać bardziej stonowaną. Jeżeli założymy pstrokatą marynarkę, to też ona będzie nam odbierała trochę uwagi – mówi Maja Sablewska.

Negatywne wrażenie podczas rozmowy kwalifikacyjnej wywoła z pewnością nadmierne eksponowanie ciała – lepiej zrezygnować z bluzek z dużym dekoltem, koszulek na ramiączkach lub spódnicy mini. Nawet w lecie kobiety powinny mieć na sobie rajstopy oraz buty z zakrytym noskiem. Należy jednak pamiętać o tym, by nie wkładać stroju, który absolutnie nie pasuje do stylu kandydata – podczas rozmowy musi się on bowiem czuć swobodnie.

Zdaniem Mai Sablewskiej nie powinno się także całkowicie rezygnować z wyrażania własnej osobowości poprzez strój. Ona sama przekonała się o tym, gdy w wieku 20 lat starała się o pracę w firmie muzycznej i nie była pewna, czy może pokazać tatuaże.

– Weszłam na rozmowę do mojej późniejszej szefowej pozasłaniana kompletnie i dopiero, jak zdjęłam marynarkę, poczułam się swobodnie. Wtedy ona mówi: jaka ty fajna jesteś, naprawdę chcesz tutaj pracować? Ja mówię: tak, bardzo, to jest moje marzenie. Nawet nie zapytałam, ile pieniędzy będę zarabiać i po prostu następnego dnia dostałam pracę – mówi Maja Sablewska.

Zdaniem kreatorki wizerunku, dobrym pomysłem może być skorzystanie z podręczników dress code'u. Nie należy się jednak bezrefleksyjnie stosować do zawartych w nich porad – podają one bowiem sprawdzone, klasyczne propozycje stylizacji, pomijając kwestie indywidualnego stylu oraz wyrażania własnej osobowości poprzez strój. Dla Mai Sablewskiej natomiast równie ważna jak nienaganny wizerunek jest autentyczność i samoświadomość kandydata.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.