Rozmowa kwalifikacyjna: Jak odpowiadać na pytania rekrutera o zawodowe porażki?

0 0
Rozmowa kwalifikacyjna: Jak odpowiadać na pytania rekrutera o zawodowe porażki?
W przypadku pytania o niepowodzenie może też chodzić o sprawdzenie, czy kandydat ma refleksję wokół swojego stylu funkcjonowania, czy potrafi przyznać się do błędów, ale przede wszystkim, czy się na tych błędach uczy. (Fot. Mat. pras.)

Klasyką rozmów rekrutacyjnych są pytania o sukcesy i oczywiście o porażki. Jak powinien na nie odpowiedzieć kandydat?

Za pytaniem o porażkę mogą stać różne intencje. Rekruterom chodzi często o sprawdzenie, czy kandydat nie powie czegoś, co go skompromituje. A to zdarza się wcale nie tak rzadko – jeden z kandydatów na administratora bezpieczeństwa informacji przyznał się rekruterowi, że udostępnił poufne dane, aby ostrzec swoją dziewczynę przed redukcją zatrudnienia.

W przypadku pytania o niepowodzenie może też chodzić o sprawdzenie, czy kandydat ma refleksję wokół swojego stylu funkcjonowania, czy potrafi przyznać się do błędów, ale przede wszystkim, czy się na tych błędach uczy. W pewnym sensie mniej ważny jest problem sam w sobie, ale jakie wnioski dana osoba z niego wyciągnęła i jak zarządziła sytuacją na przyszłość.

Trzy strategie kandydatów

Analizując zachowania kandydatów można podzielić je na kilka postaw i strategii, które przyjmują kandydaci. Po pierwsze mówią o niepowodzeniu, które jest ich udziałem i wynikiem podjętych działań lub zaniedbań. W tym przypadku warto być ostrożnym i nie wybiera spraw największego „kalibru”. Oczywiście należy mówić prawdę pamiętając jednocześnie, że zbytnia wylewność i otwartość może być w tym przypadku zgubna. A i tu kandydaci wykazują się często dużą fantazją: jeden z nich wymyślił własną porażkę komentując: „zapytała pani o porażkę, a ja żadnej nie mam, a chciałem być wiarygodny”.

Po drugie – kandydaci często opowiadają o projekcie mówiąc, że to ich największa porażka, ale nie ich wina, bo np. zarząd zmienił decyzję. W uproszczeniu możemy nazwać tę strategię: „ja byłem ok, to firma była nie ok” i zdecydowanie nie warto jej rekomendować. W takich sytuacjach kluczowa wydaje się spójność przekazu. Co chcę powiedzieć poprzez historię o sobie? Jeśli chcę pokazać swoją sprawczość i efektywność, to trzeba opowiedzieć o tym projekcie wskazując, jakie działania podjąłem, jaki był efekt na danym etapie i wskazać obiektywne okoliczności, które sprawiły, że projekt został wstrzymany. Pokazujemy wtedy dojrzałość, gotowość do brania swojego „kawałka odpowiedzialności”, a jednocześnie rozumienie szerszego kontekstu biznesowego.

Trzeci wątek związany jest z pracą w firmie, która ma złą reputację na rynku lub całe przedsięwzięcie biznesowe zakończyło się, mówiąc kolokwialnie, „klapą”. Czy rzutuje to na moją karierę? Może, choć nie musi. Niemniej na pewno przez dobrze przygotowaną i spójną narrację można kreować swój wizerunek.

SŁOWA KLUCZOWE

 

POLECAMY

KOMENTARZE (0)

Artykuł nie posiada jeszcze żadnych komentarzy.

POLECAMY

  • ZMIEŃ WIDOK:

  • Specjalizujemy się w tworzeniu zintegrowanych rozwiązań w obszarze komunikacji biznesowej.
  • Wirtualny Nowy Przemysł Rynek Zdrowia Farmer Nowy Przemysł Dla handlu Promocjada
    Property News Portal Samorządowy Giełda rolna Rynek aptek Infodent24 House Market
    Portal Spożywczy Property Design Rynek Seniora Koszyk cenowy Sady Ogrody Centrum Kreowania Liderów
  • Serwisy i wydawnictwa o budowie i urządzaniu domu.