Restauratorzy mają problem z kadrą. Ale czasem sami są sobie winni

Pracodawcy z branży gastronomicznej mają problem ze znalezieniem kelnerów na rynku. Zdarza się jednak, że sami są sobie winni.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Restauratorzy mają problem z kadrą. Ale czasem sami są sobie winni

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

17 mar 2017 15:36


- Mamy ewidentny brak kadry w branży gastronomicznej w Polsce. Pracodawcy coraz częściej wspierają się pracownikami z Ukrainy. Nawet Mc Donalds poszukuje pracowników ze Wschodu, a np. kelnerki, które poszukują pracy w okresie letnim, wolą wyjechać do Wilna, niż pracować w Warszawie. Szczególnie te, które mieszkają na Mazurach – mówi Agata Hagno, prezes DPM.

Jak jednak wskazuje, właścicieli restauracji sami są sobie czasem winni.

– Przez kilka lat na rynku wrocławskim funkcjonował taki model, że zatrudniano młodą osobę na dwa, trzy dni, mówiąc, że to okres próbny, a później im dziękowano i zatrudniano kolejne. To czysty wyzysk. Jeśli takie praktyki w dalszym ciągu będą miały miejsce, to osób zainteresowanych pracą w zawodzie będzie jeszcze mniej – dodaje.

Jak zauważa Bolo Kruszewski, współtwórca aplikacji Vigo App, która ma pomóc kojarzyć pracodawców z branży gastronomicznej z pracownikami, co tydzień w Polsce powstaje kilka nowych restauracji i ktoś musi tam pracować. – Tymczasem wiem od swoich znajomych, że zamiast zajmować się rozkręcaniem biznesu, planowaniem karty, szkoleniami czy nadzorem finansowym, cały czas zajmują się rekrutacją – mówi.

Problemem jest też mały szacunek ze strony kandydatów do procesów rekrutacyjnych. – Osiem na dziesięć osób, nie przychodzi na rozmowę rekrutacyjną i nawet o tym nie uprzedza – dodaje.

Aplikacja, którą stworzył ma pomóc rozwiązać te problemy. – W aplikacji wypełniamy swój profil jako kandydat i jako pracodawca. Od razu podajemy też stawki – tzn. pracownik swoje oczekiwania, a pracodawca to, ile może zaoferować. Aby nie marnować czasu pracodawcy, aplikacja na 24 godziny przed rozmową wysyła powiadomienie – jeśli kandydat nie potwierdzi, spotkanie zostanie anulowane – wyjaśnia Kruszewski.

– Poza tym w aplikacji pojawiają się rekomendacje. Zarówno wystawiane przez pracowników pracodawcom, jak i samym pracownikom. Myślę, że to rozwiązanie w dużym stopniu ułatwi pozyskiwanie pracowników do branży gastronomicznej, a zainteresowanym znalezienie odpowiedniego miejsca pracy – podsumowuje Kruszewski.

*Artykuł powstał w trakcie panelu dyskusyjnego „Rynek pracy gastronomii”, który odbył się 17 marca w Katowicach, w ramach wydarzenia „Food Show 2017”.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA