Rekrutacja nie kończy się na zatrudnieniu pracownika

• John Sullivan z Uniwersytetu Stanowego w San Francisco przekonuje, że na podpisaniu umowy o pracę nie powinna się kończyć rekrutacja.
• Poleca inwestować w pracownika i oceniać jego pracę w relacji rekrutacja-ewaluacja danej osoby.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Rekrutacja nie kończy się na zatrudnieniu pracownika

PODZIEL SIĘ


Autor: GP

3 cze 2016 12:56


John Sullivan w rozmowie z dziennikarzem "Wall Street Journal" przekonuje, że jednym z największych wyzwań dla małego i średniego biznesu jest pozyskanie dobrych pracowników. Sullivan, który jest wykładowcą i badaczem procesów rekrutacji na Uniwersytecie Stanowym w San Francisco, przekonuje o roli pozyskiwania najlepszych, ale zaznacza - rekrutacja to dopiero początek.

- Rekrutacja dla wielu to "sztuka," ale to błędna diagnoza - mówi Sullivan. - Spójrzmy na Google. Wiemy, że 5 proc. pracowników giganta produkuje 26 proc. efektów tej firmy. To pokazuje jak wartościowe jest skupienie się i pozyskanie osób realnie tworzących tę różnicę w procentach.

Jego zdaniem, rekrutacja nie powinna się kończyć na przyjęciu nowej osoby do firmy, ale również na ocenie tego, jakim jest pracownikiem.

- Pytanie brzmi, czy rekrutowany okaże się produktywny? Innowacyjny? Jeśli tak, to co do tego doprowadziło? - pyta na łamach WSJ Sullivan. - Brak takiego ujęcia powoduje, że nie mamy informacji zwrotnej, która jest tak ważna - podkreśla.

Sullivan bada średnie i małe przedsiębiorstwa, które to z kolei poprzez ankiety badają poziom zadowolenia pracowników. Naukowiec podkreśla, że nie ma w tym nic złego, ale nie jest to optymalne rozwiązanie. Zwraca uwagę na inne, alternatywne metody - polecenia i rekomendacje, zarówno osób jak i firm.

- Najważniejsze, że to nic nie kosztuje. Rekrutacja jest, jak budowanie własnej marki.Jeśli przedsiębiorstwo zrobiło dobry projekt, to chcemy by o tym mówiono. Często to właśnie pracownicy roznoszą dobre historie. A ponieważ mówią o nich osoby zaufane, to są one bardziej wiarygodne. To forma potężnej rekomendacji, z której należy korzystać - wyjaśnia Sullivan.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA