Programy referencyjne, nowe trendy: Friendhunting już nie wystarcza

Angażowanie pracowników w procesy rekrutacyjne nie jest już w Polsce niczym nadzwyczajnym. Za oceanem pojawił się jednak nowy trend. Czy przyjmie się również w Polsce?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Programy referencyjne, nowe trendy: Friendhunting już nie wystarcza

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

15 sty 2015 13:08


Dość powszechną praktyką wykorzystywaną w rekrutacji, stosowaną w szczególności wśród zagranicznych pracodawców, są programy referencyjne. Firmy z powodzeniem korzystają z sieci społecznych swoich pracowników, identyfikując wśród nich osoby posiadające wymagane kompetencje.

Chociaż takie rozwiązanie wymaga zbudowania odpowiedniej kultury organizacyjnej oraz pozytywnej marki pracodawcy, skuteczny program referencyjny może przysłużyć się firmie na długo. Zatrudnieni w ten sposób pracownicy nie tylko pozostają w firmie dłużej, ale i wykazują wysoki poziom zaangażowania. Dlatego referencje pracowników są uważane za jeden z najbardziej efektywnych i zarazem najmniej kosztownych narzędzi rekrutacyjnych.

Amerykańscy pracodawcy postanowili wyjść poza mury organizacji i szukać pracowników z polecenia w jeszcze szerszych kręgach, obejmujących najczęściej sprzedawców związanych z firmą, pośredników, byłych pracowników czy też partnerów. Pozwala to na stworzenie jeszcze bardziej rozległej sieci kontaktów, co z drugiej strony nie wymaga znacznych nakładów finansowych czy użycia skomplikowanych technologii.

Poza tym, osoby polecające są zazwyczaj związane z firmą, co ułatwia nie tylko przekazanie potencjalnym kandydatom idei kultury organizacyjnej firmy, ale pozwala nakreślić portret potencjalnego pracownika i tym samym zarekomendować osobę najbardziej odpowiadającą profilowi firmy oraz ceniącą jej wartości.

Ponadto, do poszukiwań idealnego pracownika włączają się często rodziny osób polecających, co zwiększa szanse na wskazanie odpowiedniego kandydata. Jest to korzystne rozwiązanie nie tylko dla dużych organizacji, ale również dla małych firm oraz startupów, w których pracowników jest na tyle mało, że nie mieliby możliwości stworzenia efektywnej sieci kontaktów.

Specjaliści związani z branżą HR podkreślają, że takie rozwiązanie znacznie poszerza liczbę “łowców talentów”, którzy angażują się w poszukiwanie odpowiedniej osoby przez właściwie całą dobę. Dla organizacji jest to rozwiązanie efektywne i nie pociągające za sobą wysokich kosztów. Ponadto, jeśli program referencyjny został dobrze zaprojektowany, polecający będą wskazywać jedynie osoby posiadające wymagane kwalifikacje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.