Prezes TVP nie przedłuży umów z Pospieszalskim i Lisem?

- Po zakończeniu umów z producentami "Tomasz Lis na żywo" i "Bliżej", Telewizja Polska nie będzie ich przedłużała - zaznaczył Janusz Daszczyński, prezes TVP. To koniec współpracy Tomasza Lisa i Jana Pospieszalskiego z TVP?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Prezes TVP nie przedłuży umów z Pospieszalskim i Lisem?

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

5 lis 2015 10:30


Janusz Daszczyński, stając na czele TVP, mówił o zmianie modelu publicystyki. Prezes publicznej stacji nie chce, aby była ona realizowana przez podmioty zewnętrzne. Ponadto chce odejść od politycznych starć na antenie - stawiając na rozmowy eksperckie.

Co prawda, Janusz Daszczyński podczas konferencji podsumowującej 100 dni jego kadencji (4 listopada) nie sprecyzował planów spółki, jednak w rozmowie z Presserwisem oznajmił, że po zakończeniu umów z producentami "Tomasz Lis na żywo" i "Bliżej", Telewizja Polska nie będzie ich przedłużała. Tym samym Jan Pospieszalski i Tomasz Lis prawdopodobnie znikną z anteny.

Daszczyński zapewnił, że nie zmieni sposobu zarządzania z powodu zmiany władzy. - Zostałem wybrany na cztery lata i tak działam. Byłoby nieodpowiedzialne, gdybym zachowywał się w ten sposób, że zaraz nastąpi potop i trzeba uciekać na arkę – wyjaśnił prezes TVP.

Jak jednak powiedział Mariusz Błaszczak z PiS w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” jednostronność Tomasza Lisa to łamanie standardów.

- Lis w mediach prywatnych robi to, na co mu właściciel pozwala, ale w mediach publicznych należy stawiać wysokie standardy wobec dziennikarzy – dodaje Błaszczak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Z Pasieka 2015-11-06 18:08:16

Panie Prezesie prosze pomyslec o abonamencie bo tych co placa traktujevie za glupkow.