Pracownika najlepiej zweryfikować jeszcze przed okresem próbnym

Coraz więcej pracodawców, zatrudniając osobę na kluczowe stanowisko, decyduje się sprawdzić również jej przeszłość – zarówno zawodową, jak i osobistą – i to zanim nawiąże z nią współpracę.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracownika najlepiej zweryfikować jeszcze przed okresem próbnym

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

9 sie 2015 11:06


Podstawowym dokumentem w rekrutacji jest CV, wzbogacone uzyskanymi certyfikatami oraz referencjami od poprzednich pracodawców. W praktyce, aby zatrudnić nową osobą, wystarczy jej dowód osobisty i oświadczenie.

Kolejny etap – okres próbny – to już ocena kandydata i sprawdzenie, czy nadaje się na określone stanowisko. W tym czasie bacznie obserwuje się pracownika i ocenia jego poziom wiedzy merytorycznej, motywację, umiejętności, wyniki, a także tkwiący w nim potencjał.

Okres próbny nie wystarcza

Jednak dla wielu pracodawców – zwłaszcza z sektora finansowego i IT – to za mało. Przeszłość osób, zatrudnionych na stanowiskach takich jak administrator systemów/bazy danych, programista, czy w końcu dyrektor oddziału banku, lub w jakiejkolwiek innej roli z dostępem do aktywów wrażliwych firmy, powinna być sprawdzona, m.in. w bazie danych Rejestru Karnego i Rejestru Dłużników. Sam okres próbny może bowiem nie wystarczyć do weryfikacji tego, czy pracownik naprawdę jest tym, za kogo się podaje.

Podczas gdy skrupulatna weryfikacja „przeszłości” pracowników jest jednym z elementów rekrutacji, np. w USA czy Wielkiej Brytanii, w Polsce ten proces nadal pozostaje dla wielu firm zagadką, a potencjalni pracownicy – odbierają go jako zniewagę.

– Weryfikacja pracownika w Polsce nie jest popularna, ale międzynarodowe korporacje oraz polskie firmy coraz częściej się na nią decydują. Jednak jest z tym kilka problemów. Przede wszystkim chodzi o podejście kandydatów, którzy często odbierają taką propozycję jako brak zaufania, mimo iż cały proces przebiega jawnie i jest możliwy tylko wtedy, gdy wyrazi on na niego zgodę. Drugą przeszkodą jest prawo obowiązujące w danym kraju, które umożliwia większy lub mniejszy wgląd w historię kandydata – mówi Michał Lewandowski z Diverse Consulting Group.

Weryfikacja kandydata za granicą

Jak więc wygląda to w innych krajach? W USA, oprócz standardowej oceny pracownika podczas rozmowy rekrutacyjnej czy organizowanych sesji AC/DC (ang. Assessment Center i Development Center), badane są szczegółowo jego referencje czy też fakt ukończenia przez niego danej uczelni. Szczegółowo sprawdzana jest również tożsamość kandydata, przeszłość kryminalna, historia kredytowa i medyczna. Pracodawca może przeprowadzić również testy na obecność narkotyków.

Z kolei w Wielkiej Brytanii można sprawdzić np. miejsce zamieszkania kandydata, ale lokalne prawo nie jest już tak liberalne w kwestii badań toksykologicznych. Jak mówi przysłowie – co kraj, to obyczaj – ale, jak podkreśla Lewandowski – najważniejsza jest wola kandydata i chęć wzięcia udziału w takiej weryfikacji.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Anek 2017-02-23 22:51:38

Warto sprawdzać przed zatrudnieniem, warto sprawdzać, gdy ktoś jest notorycznie na L4. jezeli sami sobie nie radzimy z czymś takim - detektyw i po sprawie. nam pomaga pani Skrzypek. A jeżeli w firmie dowiedzą sie, że lewe L4 są wykrywane, to będziemy mieli z tym spokój, zaświadczam ;)