Pracodawcy znów szukają ludzi renesansu

Ostatnie 10 lat to przełom w procesach rekrutacyjnych. – Osoba, która kilkanaście lat temu dostała pracę, a dziś ją straciła i ponownie wchodzi na rynek pracy, może przeżyć prawdziwy szok – oceniają specjaliści.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pracodawcy znów szukają ludzi renesansu

PODZIEL SIĘ


Autor: Anna Goc

27 lut 2013 12:02


- Analizując procesy rekrutacyjne pracowników na przestrzeni ostatnich 10 lat można wskazać na kilka zasadniczych zmian, które zaszły zarówno po stronie szukających pracy, jak i po stronie pracodawców. Przede wszystkim zmienił się sposób poszukiwań. - Jeszcze kilka lat temu głównym źródłem ogłoszeń i ofert pracy były codzienne gazety. Dziś sięgają po nie nieliczni, zwłaszcza ci, którzy nie potrafią obsługiwać komputera. I to im znalezienie pracy przychodzi z największą trudnością. Poza tym rekruterzy wymagają od kandydatów przesłania CV i listu motywacyjnego drogą elektroniczną, co stanowi kolejny problem dla starszych kandydatów - ocenia Hanna Więcewicz, ekspert agencji zatrudnienia ManpowerGroup.

Profil zawodowy w sieci i rekrutacja przez kamerę wideo

Szukanie pracy nie ogranicza się już tylko do przeglądania ofert. To długotrwały proces, do którego trzeba się odpowiednio przygotować. A więc zebrać wymagane dokumenty, właściwie je opisać, przygotować dobre CV, w wielu przypadkach poszerzone o dotychczasowe efekty pracy i referencje poprzednich pracodawców czy współpracowników. Tak przygotowane dane o kandydacie mają szansę zrobić większe wrażenie na pracodawcy czy agencji rekrutacyjnej, która na zlecenie firm i przedsiębiorstw przeprowadza testy i rozmowy z kandydatami.

- Agencje rekrutacyjne są na polskim rynku zjawiskiem wciąż nowym. Wiele zagranicznych przedsiębiorców i firm z powodzeniem korzysta z ich pomocy od kilkunastu lat - dodaje Więcewicz.

Cennym źródłem informacji o kandydatach są także portale społecznościowe typu goldenline czy linkedin, a nawet facebook. Ten ostatni z miesiąca na miesiąc coraz więcej osób wykorzystuje, żeby pokazać swoje portfolio.

- Trend jest bardzo widoczny. Internet i portale społecznościowe stanowią ważne źródło informacji o kandydacie oraz możliwość nawiązania z nim kontaktu. W zasadzie trudno znaleźć dziś młodego Polaka, który nie ma swojego profilu zawodowego, łatwego do wyszukania w sieci - przyznaje Więcewicz. Coraz częściej pierwszym etapem rekrutacji jest rozmowa telefoniczna.

- Przyszły pracodawca lub rekruter z agencji nie dzwoni do nas jednak po to, aby umówić się z nami na rozmowę. Jego telefon jest już pierwszym etapem rekrutacji. Taka rozmowa trwa zwykle od 10 do 20 minut i pozwala zebrać podstawowe informacje o aplikującym. Coraz częściej w grę wchodzą także wywiady przez Internet, a także te przy użyciu kamery video - mówi Więcewicz.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Małgorzata 2014-01-25 11:07:14

Rekrutujący musieliby mieć jeszcze wiedzę, by ocenić , czy dana osoba jest "człowiekiem renesansu".
Nawet jak się jest takim człowiekiem, wysyłając CW i najwiekszy absurd rekrutacji, czyli list motywacyjny do działu kadr naraża się na to, że podlega to selekcji przez jakąś np. Panią Elę, czy Pana Kazika, którzy akurat mają zły dzień czy się nie wyspali.
Szansa trafienia, jak w totolotku czy wyciągnięciu Asa z talii kart.

Poza tym taki człowiek renesansu więcej kosztuje pracodawcę, ma otwarty umysł i zmysł krytyczny.
Nie zawsze wykona polecenia głupszego szefa.
Dopóki nie przejdziemy z układów pionowych , hierarchicznych na układy poziome (praca zespołu z Scrum Menagerem) tą informację o poszukiwaniach przez pracodawców ludzi renesansu można wsadzić między baśnie.

EREMITA 2014-01-21 09:11:17

Nie wiem co autor miał na myśli, ale sprowokował mnie do komentarza.
Renesans ( odrodzenie ) – epoka zrywająca z ograniczeniami, jakie narzucone były w czasach średniowiecza, okres którego przedstawiciele nawiązywali do tradycji i filozofii antycznej.
Najważniejszym prądem światopoglądowym był humanizm, tym mianem określano ludzi, którzy dążyli do odrodzenia w społeczeństwach znajomości kultury, literatury antycznej, propagowali rozwój jednostki na wszystkich płaszczyznach jej istnienia. Ponadto humanizm, interesował się przede wszystkim człowiekiem, jego godnością i wolnością. Myślą przewodnią był rozwój jednostki na wszystkich płaszczyznach jej istnienia, rozum na równi ze zmysłami .
Jeżeli ktoś już zaczął poszukiwać w dzisiejszych czasach swojej drogi, niech nie zapomni zabrać takich cech jak Sprawiedliwość, Mądrość ( Roztropność ), Męstwo( Odwaga ), Umiarkowanie panowanie nad sobą ). To są cztery kardynalne zasady. Kierując się w życiu i przyjmując za podstawę postępowania cechy kardynalne, budujemy ideał moralny człowieka. Arystoteles nazywał cnotami zalety etyczne, a osobę cnotliwą ( dzielną etycznie) człowieka, który bez trudu rozpoznaje wymagania moralne i według nich postępuje. W etyce współczesnej, to gotowość do realizowania wartości duchowych w myśleniu i działaniu osoby ludzkiej.
Apel do wszystkich właścicieli , prezesów, osób decyzyjnych.
Szukajcie latarnika, którego światło zapalonej latarni będzie wskazywało kierunek w ciemnościach.
Kto zrozumiał, nie potrzebuje komentarza, kto nie zrozumiał, nic mu nie da.

REKLAMA