Pracodawcy nie liczą się z kandydatami odrzuconymi podczas rekrutacji. To błąd

- Większość firm nie ma żadnej strategii na budowanie relacji z tzw. kandydatami odrzuconymi w rekrutacji i nie jest świadoma, że odpowiednio zarządzana baza może ułatwić im przyszłe rekrutacje - twierdzi Marcin Sieńczyk z eRecruiter.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawcy nie liczą się z kandydatami odrzuconymi podczas rekrutacji. To błąd

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

10 cze 2015 10:40


Ponad połowa zapytanych kandydatów (57%) uważa, że pracodawcy w Polsce nie dbają o relacje z nimi – tak wynika z badania „Candidate Experience” przeprowadzonego przez eRecruiter. Co czwarty rekrutowany nie otrzymuje żadnej odpowiedzi o przebiegu rekrutacji (23%), a co drugi nigdy nie dowiedział się, czemu nie został zatrudniony (55%).

W opinii przedstawicieli eRecruiter, inicjatora Koalicji na rzecz Przyjaznej Rekrutacji, większość firm nie liczy się z tzw. kandydatami odrzuconymi i nie ma świadomości, że to może mieć negatywny wpływ na kolejne rekrutacje oraz wyniki biznesowe całej firmy.

- Większość zapytanych przez nas rekruterów zdaje sobie sprawę z tego, że troska o dobre relacje z kandydatami jest istotnym elementem ich pracy. Ponad 2/3 z nich deklaruje, że dba o współpracę z kandydatami na wszystkich etapach rekrutacji – mówi Marcin Sieńczyk, business development director w eRecruiter.

Czytaj też: Pięć pytań, których kandydaci nie zadają rekruterom. A powinni

- Z drugiej strony, aż jeden na czterech rekruterów skupia się tylko na kandydatach, którzy przeszli do finalnego etapu rekrutacji. To oznacza, że przed naszymi pracodawcami jest jeszcze wiele do zrobienia w obszarze candidate experience. Szczególnie, jeśli przyjrzymy się, jaką opinię na ten temat mają sami zainteresowani – dodaje Sieńczyk.

Kandydat i pracodawca poróżnieni, ale widać poprawę

Na podstawie wyników badania eRecruiter wyraźnie widać duży rozdźwięk pomiędzy pracodawcami a kandydatami w kwestii dbania o relacje. Podczas gdy aż 68% przedstawicieli firm deklaruje, że jest to istotny obszar procesu rekrutacyjnego, tylko 29% zapytanych kandydatów uważa, że rzeczywiście tak jest. W porównaniu do poprzedniej edycji badania wynik jest lepszy o 6 p.p.

Andrzej Wątrobiński, dyrektor działu personalnego w Fiege, podkreśla, że pracodawcy coraz mocniej angażują się w działania na polu candidate experience, ponieważ zaczynają dostrzegać ich wymierne korzyści biznesowe.

- Proces rekrutacyjny bardzo często jest pierwszym kontaktem kandydata z firmą, jeżeli marka przedsiębiorstwa nie jest znana, i sposób traktowania przekłada się na wyobrażenie tej osoby odno¬śnie wewnętrznej organizacji firmy, jak i wartości przez nią reprezentowanych. Ten efekt przekłada się na tworzenie więzi z marką przedsiębiorstwa i w konsekwencji przekłada się na preferencje zakupowe kandydata – mówi przedstawiciel Fiege.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.