Praca za granicą bez znajomości języka? To możliwe

• Do pracy za granicą nie zawsze konieczna jest dobra znajomość lokalnego języka.
Na wielu prostych stanowiskach znajomość podstawowych zwrotów wystarczy.
• Z kolei dobrze wykwalifikowany pracownik może być tak atrakcyjny dla pracodawcy, że ten przymknie oko na jego ubogie słownictwo, które dopiero ma się rozwinąć.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca za granicą bez znajomości języka? To możliwe

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

27 wrz 2016 14:33


Wielu Polaków chce pracować za granicą, lecz obawia się, że bez znajomości języka nie ma szans na zatrudnienie i właśnie dlatego rezygnuje ze swoich planów. Biegła znajomość języka obcego nie jest jednak zawsze konieczna.

– Jeśli planujemy wyjazd grupowy, albo np. do prac budowlanych, w szklarni itp., to wystarczy nam podstawowa znajomość języka, albo druga osoba, która posiada takie umiejętności. Znając nawet podstawowe zwroty w języku obcym, możemy znaleźć pracę poza Polską – oprócz wymienionych branż budowlanej i rolniczej także w gastronomii i hotelarstwie. Oczywiście biegła znajomość języka obcego jest dodatkowym atutem i ułatwi nam asymilację w nowym miejscu zamieszkania i pracy, jednak znając zaledwie podstawy, wciąż możemy liczyć na zatrudnienie – mówi Karolina Serwańska, dyrektor zarządzający firmy Polski HR International.

Nauka po wyjeździe

Język staje się kwestią drugorzędną zwłaszcza w przypadku specjalistów i fachowców. Im więcej umiejętności posiadamy, tym mniejszą przeszkodą będzie słaba znajomość języków obcych.

– Pracownik wykwalifikowany, jeśli chce zrobić karierę poza granicami naszego kraju, nie musi być poliglotą, wystarczy że zna podstawowe zwroty w języku obcym. Polscy lekarze, inżynierowie, programiści są cenieni na całym świecie ze względu na swoje kompetencje. Zagraniczni pracodawcy przymykają oko na braki językowe, jeśli tylko zadeklarujemy, że nadrobimy je w określonym czasie. Podobnie jest w przypadku fachowców, którzy do pracy za granicą bardziej potrzebują uprawnień, mniej zaś certyfikatów językowych – uważa Sylwia Ptak, dyrektor szkoły języków obcych Lingualand.

Jeśli nasza znajomość np. angielskiego, jest tylko na poziomie komunikatywnym, to wyjeżdżając do pracy do Wielkiej Brytanii czy Stanów Zjednoczonych będziemy w stanie szybko rozwinąć swoje umiejętności lingwistyczne. Tak samo w przypadku każdego języka i kraju. Musimy tylko chcieć to zrobić.

– Nic nie zastąpi spotkania z żywym językiem. Taki wyjazd może być najszybszym sposobem na podniesienie swoich umiejętności. Aby to się stało musimy spełnić pewne warunki: nie bać się wyzwań i starać się jak najwięcej porozumiewać w tym języku, nawet jeśli początkowo będziemy go „kaleczyć” – dodaje Karolina Serwańska.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.