Praca w IT: Zawód programisty w cenie

• Rośnie popularność kursów i warsztatów pozwalających rozwinąć umiejętności kodowania, skierowanych także do osób, które z IT nie miały do tej pory wiele wspólnego.
• Atrakcyjne wynagrodzenia i perspektywy rozwoju branży sprawiają, że chętnych, aby swoje zawodowe kroki skierować właśnie w tę stronę, nie brakuje.
• Aż połowa polskich studentów, którzy deklarują chęć zmiany ścieżki kariery, chciałaby poszerzyć swoje kwalifikacje o umiejętności programistyczne.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca w IT: Zawód programisty w cenie

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

5 wrz 2016 14:17


Jak wynika z raportu firmy doradczej McKinsey, na każde stanowisko pracy zredukowane w związku z rozwojem technologii, przypada 2,6 nowych etatów stworzonych dzięki rozwojowi internetu. Widać to wyraźnie na przykładzie skokowo rosnącego popytu na usługi programistyczne, bez których dziś nie obejdzie się już właściwie żadne przedsiębiorstwo.

Dane portalu Pracuj.pl wskazują, że liczba ofert kierowanych do programistów ciągle rośnie. W 2015 roku, takich ogłoszeń pojawiło się o 15 proc. więcej niż rok wcześniej. Nic dziwnego zatem, że kierunki informatyczne cieszą się niesłabnącą popularnością. W Polsce prowadzi je 30 proc. uczelni, które w roku akademickim 2015/2016 przyjęły 26 tys. nowych studentów.

Czytaj też: Anna Brzezińska: Dzięki jawnemu systemowi wynagrodzeń nie ma poczucia niesprawiedliwości wśród załogi

Jednak przy rosnącym deficycie specjalistów z branży IT, nawet taka liczba absolwentów nie jest w stanie zapełnić luki na rynku pracy, szacowanej przez Sedlak & Sedlak na 50 tys. Dlatego firmy chętnie wspierają inicjatywy pracowników zainteresowanych rozwojem umiejętności programistycznych. Przykładem może być historia Alicji Pietrzak, która swojej kariery w firmie programistycznej nie zaczęła wcale od stanowiska związanego z kodowaniem.

- Wybierając kierunek studiów nie planowałam, że będę programistką. Pracę w firmie GFT, która zajmuje się tworzeniem oprogramowania dla sektora finansowego, zaczęłam na stanowisku administracyjnym. Z czasem coraz bardziej interesowało mnie to, co robią moi koledzy i koleżanki, i doszłam do wniosku, że to właśnie z tą dziedziną chciałabym związać moją dalszą karierę. Kiedy pojawiła się możliwość, postanowiłam spróbować swoich sił w programowaniu – mówi Alicja Pietrzak, junior front-end developer w GFT Polska.

Wybory studentów kontra rzeczywistość

Jak wynika z badania firmy SW Research, przeprowadzonego w tym roku na zlecenie Coders Lab, jedynie 25 proc. polskich studentów wybrało kierunek studiów, sugerując się możliwością zdobycia umiejętności niezbędnych na rynku pracy.

Czytaj też: CodersLab: W 6 tygodni kształcą programistę

Co więcej, prawie połowa ankietowanych już teraz wie, że nie podejmie pracy w wyuczonym zawodzie. Dopiero z czasem poznają realia rynku i weryfikują je ze swoimi oczekiwaniami. Gdyby mogli wybierać jeszcze raz, najczęściej zdecydowaliby się na informatykę. 2/3 osób, które chce się przebranżowić, byłaby w stanie poświęcić od kilku do kilkunastu tygodni na intensywnym kursie doszkalającym, a połowa chciałaby poszerzyć kwalifikacje o kompetencje związane z programowaniem.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

CodeManiak 2016-09-08 11:03:43

Zdecydowanie popyt na programistów jest cały czas bardzo duży. Trafić do dobrej firmy jest jednak bardzo ciężko. Mi się udało, że trafiłem do Codete - obecnie programuję w Javie, ale jak zaczynałem byłem typowym PHPowcem. Fajnie właśnie jeśli firma oferuje możliwość przekwalifikowania. No i atmosferę. Informatycy wcale nie są introwertykami - to stereotyp. Wszystko zależy od tego z jakim stosunkiem w pracy się spotkają. W Codete stawiają na integrację pracowników, dlatego chcąc nie chcąc "typowy informatyk" musi trochę wyjść do ludzi, co jest świetne, bo można poznać naprawdę interesujące osoby.

REKLAMA