Praca, Pomorze Zachodnie: Bezrobocie spada, ale wciąż 77 tys. osób nie ma pracy

Bezrobocie w województwie zachodniopomorskim należy do wyższych w kraju, jednak systematycznie spada. - Tendencja ta ma się utrzymać i jeżeli nic nadzwyczajnego się nie wydarzy, to w przyszłym roku bez pracy będzie mniej niż 75 tys. osób, co będzie najlepszym wynikiem od 1989 r. - powiedział Andrzej Przewoda, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Szczecinie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Praca, Pomorze Zachodnie: Bezrobocie spada, ale wciąż 77 tys. osób nie ma pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/jm

15 paź 2015 9:17


Obecnie w regionie pracy nie ma ponad 77 tys. osób. W sierpniu bezrobocie w województwie wyniosło 13,1 proc. Jego najwyższy wskaźnik jest we wschodnich i południowych powiatach, w większości na tzw. terenach popegeerowskich. Sięga tam nawet blisko 24 proc., jak np. w powiecie łobeskim.

Zdaniem Przewody, w najbliższych miesiącach stopa bezrobocia nieznacznie wzrośnie - przez sezonowość, która charakteryzuje zachodniopomorski rynek pracy. - Spora część ludzi w pasie nadmorskim pracuje w turystyce i w rolnictwie, a jesień i zima oznaczają tradycyjnie mniej pracy w tych sektorach - wyjaśnił dyrektor WUP. Spadek zatrudnienia może też dotknąć budownictwo, które jest uzależnione od pogody. Od lutego zatrudnienie powinno jednak wzrastać - dodał.

Według Przewody, zmniejszeniu bezrobocia w regionie sprzyja m.in. dobra koniunktura gospodarcza w kraju, która przekłada się na nastroje przedsiębiorców, deklarujących wzrost zatrudnienia.

Pracodawcy bardziej optymistycznie

Wyniki badań Zachodniopomorskiego Obserwatorium Rynku Pracy wskazują, że w IV kw. br. wyraźnie wzrasta optymizm pracodawców co do sytuacji gospodarczej kraju. Tzw. prognoza zatrudnienia netto (proc. różnica między respondentami przewidującymi wzrost zatrudnienia a badanymi przewidującymi jego spadek - PAP) wyniosła 18,4 proc. To najwyższa - zdaniem ekspertów - z dotąd odnotowanych w regionie wartości.

Największy wzrost zatrudnienia przewiduje się w sektorze transportowym i produkcyjnym oraz IT, dla kategorii specjalistów oraz robotników przemysłowych i rzemieślników.

Romuald Sobieralski, prezydent Koszalińskiej Izby Przemysłowo-Handlowej powiedział, że zatrudnienie na Pomorzu Zachodnim jest nierównomierne.

- Miasta takie jak Koszalin, Kołobrzeg, Szczecin, Świnoujście radzą sobie dobrze. Natomiast znacznie gorzej jest w powiatach, szczególnie tych odsuniętych od infrastruktury np. drogowej i przemysłowej. Nie ma tam po prostu potencjału dla rozwoju firm dających miejsca pracy - ocenił Sobieralski, który jest też członkiem Wojewódzkiej Rady Zatrudnienia.

Jego zdaniem, jest to trwały stan. W ośrodkach, gdzie bezrobocie jest małe, "osoby, które nie chcą pracować, nie pracują i nie będą pracować, choćby włączane były wspomagania, które bywają drogie i nieefektywne" - ocenił.

Świnoujście rodzynkiem na zachodniopomorskiej mapie bezrobocia

Janusz Żmurkiewicz, prezydent Świnoujścia, notującego najniższe w regionie bezrobocie (6 proc.) podkreślił, że miasto konsekwentnie inwestuje w infrastrukturę biznesową. - Takich danych nie byłoby, gdyby nie prywatni inwestorzy, którzy coraz chętniej lokują swoje biznesy właśnie w Świnoujściu. Powstają nowe hotele, pensjonaty, ośrodki sanatoryjne, galerie handlowe - mówił.

W Świnoujściu obowiązuje uchwała rady miasta, dająca preferencje inwestorom, jak choćby zwolnienie z podatku od nieruchomości - zaznaczył. - Ważne są też inwestycje typowo miejskie. To najlepszy sposób na walkę z bezrobociem. Świnoujście najwięcej w Polsce wydaje własnych środków na inwestycje w infrastrukturę komunalną - dodał.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA