Poznaj główny błąd na rozmowie kwalifikacyjnej

• "Uderzył" do ciebie headhunter? Masz szansę na sporą podwyżkę? Uważaj aby twoje ego nie przerosło rzeczywistych możliwości. 
• Choć talenty - do których się zaliczasz - mogą się pochwalić imponującymi sukcesami zawodowymi, zdarza się, że popełniają błąd podczas spotkania rekrutacyjnego.
• Czasami może to cię kosztować upragnione stanowisko.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Poznaj główny błąd na rozmowie kwalifikacyjnej

PODZIEL SIĘ


Autor: AT

15 cze 2016 11:14


Na rynku pracy nadeszła znowu dobra koniunktura. Szczególnie dotyczy to zawodów technicznych, zarówno na poziomie specjalisty, jak i menedżera.

Coraz częściej też firmy, aby znaleźć dobrego pracownika, korzystają z usług profesjonalnego headhuntera, który dotrze do najlepszych kandydatów i zachęci ich do wzięcia udziału w procesie rekrutacyjnym.

Kandydaci wpadają w pułapkę popularności

Jak informuje firma HRK Engineering & Technology z punktu widzenia takiego kandydata zainteresowanie rekruterów, docenienie na rynku i otrzymanie ciekawej oferty jest oczywiście pochlebiające. Podnosi samoocenę, ale uwaga! Jeżeli naprawdę zależy nam na zmianie pracy na lepszą, powinniśmy uważać na to, aby nasze ego podsycane często przez headhuntera, nie przerosło rzeczywistych możliwości.

Czytaj też: Jakie błędy nieświadomie popełniają kandydaci?

Rafał Janowski, business unit manager w HRK Engineering & Technology, zauważa, że wielu kandydatów wpada wtedy w pułapkę popularności.

- Zapytani, w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej, o motywację do zmiany pracy odpowiadają, że „dzwoniła do mnie taka pani z firmy rekrutacyjnej i tak mnie namawiała do wzięcia udziału w tej rekrutacji, że w końcu uległem i jestem tutaj” - zauważa Rafał Janowski. - W takiej sytuacji przyszły pracodawca oceni motywację do zmiany jako bardzo niską i szansa na otrzymanie oferty staje się bardzo niewielka. Proces rekrutacyjny wygra kandydat, który będzie miał nawet niższe kwalifikacje, ale będzie wysoko zmotywowany do podjęcia pracy i jednocześnie szybkiego nadrobienia ewentualnych braków - dodaje.

Co ciekawe, niektórzy kandydaci myślą, że w ten sposób zbudują sobie lepszą pozycję do ewentualnych negocjacji pokazując postawę „Mi nie zależy, to wam powinno zależeć”.

- To niestety błąd. Postarajmy się wczuć w rolę drugiej strony. Czy jako menedżer chcielibyśmy mieć podwładnego, któremu kompletnie nie zależy? Jakie jest prawdopodobieństwo, że będzie komuś takiemu zależało na właściwym wykonywaniu swoich obowiązków, skoro na dzień dobry okazuje brak zaangażowania? - mówi Jankowski

Im bardziej pracownik się postara, tym lepsza może być oferta

Motywacja do zmiany pracy to jeden z elementów, który jest oceniany w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej. Co więcej – jest równie ważny jak np. doświadczenie, wykształcenie, znajomość języka obcego, itp.

- Warto o tym pamiętać, umawiając się na spotkanie rekrutacyjne. Nawet, jeśli przed telefonem hedhuntera zmiana pracy nie była rozważana. Im bardziej postaramy się dobrze wypaść w trakcie rozmowy, tym bardziej atrakcyjna oferta może paść ze strony pracodawcy i tym lepszą pozycję będziemy mieli w ewentualnych jej negocjacjach – wyjaśnia Rafał Janowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.