Pośrednik i zarządca nieruchomości bez licencji

Od 2014 roku zniknie większość wymogów prawnych, stawianych do tej pory pośrednikom nieruchomości i zarządcom nieruchomości. To skutek wprowadzonej deregulacji zawodów.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pośrednik i zarządca nieruchomości bez licencji

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

5 wrz 2013 8:16


Wzajemne obowiązki stron regulować będzie pisemna umowa między nimi. Z dotychczasowych wymagań pozostanie konieczność wykupienia ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej za ewentualne wyrządzone szkody.
 
Od 1 stycznia 2014 r. zarządcy nieruchomości będą mogli działać bez licencji. Wystarczy, jeśli zawrą umowę o zarządzanie nieruchomością z jej właścicielem, wspólnotą mieszkaniową, albo inną osobą lub podmiotem, któremu przysługuje prawo do nieruchomości, ze skutkiem prawnym bezpośrednio dla tej osoby lub podmiotu.

Podobnie obowiązki pośredników nieruchomości oraz prawa i obowiązki ich klientów będzie określała od 1 stycznia 2014 r. umowa pośrednictwa, która będzie musiała być zawarta w formie pisemnej pod rygorem nieważności.

 – Od 1 stycznia 2014 r. znikają wszystkie wymogi dotyczące zarówno zarządców nieruchomości, jak i pośredników, w tym przede wszystkim licencja, wymóg niekaralności, obowiązek posiadania kierunkowego wykształcenia oraz odbycia praktyki. W tym momencie w razie konfliktu klientom, a w zasadzie obu stronom, pozostanie tylko możliwość dochodzenia wzajemnych roszczeń przed sądem powszechnym – mówi Wojciech Dworzyński, właściciel agencji nieruchomości Atlanti Nieruchomości.

Natomiast zarówno pośrednicy nieruchomości, jak i ich zarządcy, wciąż będą musieli ubezpieczyć się od odpowiedzialności cywilnej za szkody, które ewentualnie mogą wyrządzić w trakcie swojej działalności. Jeżeli pośrednik lub zarządca nieruchomości wykonywać będzie czynności przy pomocy innych osób, działających pod jego nadzorem, musi się również ubezpieczyć od szkód wyrządzonych przez te osoby. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

hobet 2015-05-21 11:36:44

Cóż... to niczego nie zmienia. Kiedy szukam agenta, to szukam fachowca z doświadczeniem, a nie człowieka bez papierów. Akurat my współpracujemy z JARTOMem. Jak agent bez doświadczenia znajdzie klienta na magazyn?

Pośrednik 2013-12-05 14:03:17

Sprzedaż nieruchomości jest tak prosta jak budowa cepa. Dobudowywania do tego filozofii prowadzi do sztucznego tworu jakim jest np sekta.
Priorytety monopolistów dotyczących jakoby ochrony interesów klientów, kupy się nie trzymają. Absurdy spisane dyletanckim tekstem zawarte w standardach pośredników, stały się Biblią wielu pośredników. Utrzymanie utrudnień w dostępie do tego prostego zawodu jest niesprawiedliwe, absurdalne i dalece szkodliwe. Niesprawiedliwe, bo wymaga się od dzisiejszych pośredników wyższego wykształcenia, pomimo, że kilka tysięcy pośredników ma raptem ponadpodstawowe wykształcenie a licencję... "dostali" z awansu. Absurdalne, bo np ksiądz mgr po 10 miesięcznym kursie ma mieć większe predyspozycje aniżeli inż. budowlany czy prawnik "kursów nie dla orłów". Szkodliwe, bo zmniejsza konkurencyjność, powoduje patologie i utrzymuje horrendalne ceny na "usługi" dochodząc do kilkuset tysięcy złotych. Skoro, jak twierdzą monopoliści, że "wyższe wykształcenie nie stanowi problemu" to dlaczego kilka tysięcy licencjonowanych pośredników nie uzupełnią swojego ponadpodstawowego wykształcenia do wyższego? Są ludzie po zawodówkach i z nieukończoną średnią szkoła. Co oznacza "mierny ale wierny", który płaci równo za wymuszone kursy. Dzisiaj nawet nie trzeba uczestniczyć w "kąferęcjach" wystarczy materiał... kupić w Internecie od "nauczaczy" korporacyjnych. Są to ogólnie dostępne informacje które można uzyskać za darmo ze stron rządowych. Wiedzę pomocną, a nie potrzebną, przy sprzedaży czy kupnie nieruchomości, można spisać w kilku zdaniach. Jeżeli ktoś tego nie pojmie to powinien zmienić zawód.
Dlaczego pośrednik "pobiera prowizję od liczonej w procentach od majątku a nie wg ustalonej stawki tego korporacje tego się trudno dowiedzieć. A skoro to „normalka” to proponuję zarazić tą formą wynagrodzenia inne zawody. 1. Tłumacz. Uczestniczy często w umowach większych wartości (wiele milionów dolarów) a pobiera za swoją odpowiedzialną pracę od 30 do 80zł za zapisaną kartkę. Błąd w tłumaczeniu powoduje ogromne straty finansowe. Odpowiedzialność niewspółmiernie większa od pośrednictwa a nie "bierze" procentów od tłumaczonego majątku. 2. Mechanik samochodowy czy samolotowy. Od jego pracy zależy zdrowie, życie i majątek w postaci wartości samochodu lub samolotu. Wyobraźmy sobie, że właściciel "malucha" o wartości 1000zł zapłaciłby za wymianę klocków hamulcowych... 30zł a właściciel "Mercedesa" o wartości 200000zł zapłaciłby za tą samą czynność... 6000zł! 3. Lekarz. No, tutaj wyraźnie dostrzegamy "troskę" i wpływ na zdrowie i życie pacjenta. Zatem proponuję wynagrodzenie za leczenie wg statusu majątkowego albo wysokości ubezpieczenia. Proponuję Menela leczyć "pro bono" a migdałki wyciąć bogatemu pacjentowi za np. 120.000zł. Nieźle brzmi. 4. Kierowca autobusu, którego nasze zdrowie i życie leży w jego rękach też by nie pogardził opłatą za przejazd w procentach od majątku przewożonych osób. (oby ludziom żyło się lepiej i od razu by wiedzieli że ktoś nad nimi czuwa hi hi hi) 5. Piekarz, kucharz, którego pomyłkę można przewidzieć i za to, że nas nie podtruł albo nie otruł strychniną za swoją usługę brałby np. % na podstawie kwitka miesięcznego wynagrodzenia klienta lub na podstawie kwitka od renty. 6. Murarz, architekt, którzy braliby nie od m2, za godzinę czy od dzieła, ale od wartości całego ukończonego domu. Dom może się zawalić, a inwestor straciłby dorobek życia. Zatem każdy wykonawca brałby swoje 3%. Tak jak przy sprzedaży domu do majątku uzurpują sobie takie podmioty jak: notariusz, tak zwane "państwo"(VAT i od czynności Cywilno-Prawnych) i pośrednik. Każdy z tych ciał bierze swoje procenty a właściciel dziwi się dlaczego? 7. Noooo pani księgowa też mogłaby się załapać na ten model wynagradzania % od prowadzonych spraw, skoro jej błąd może klienta drogo kosztować. 8. itd., itd........itd.

REKLAMA