Portugalskie banki masowo likwidują miejsca pracy

W ciągu zeszłego roku pięć największych portugalskich banków rozwiązało umowy z ponad 1600 pracownikami. Redukcje są konsekwencją redukcji kosztów w ramach umowy sektora bankowego z Międzynarodowym Funduszem Walutowym (MFW) i Unią Europejską z 2011 r.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Portugalskie banki masowo likwidują miejsca pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

17 lis 2015 7:29


Według szacunków lizbońskiego dziennika "Dinheiro Vivo", największa grupa pracowników opuściła w okresie od października ubiegłego roku do października bieżącego roku Banco Comercial Portugues (BCP), większościowego udziałowca polskiego Banku Millennium. Na terenie Portugalii firma ta zlikwidowała aż 711 etatów.

- Większość z redukcji etatów w naszej firmie nastąpiła w efekcie rozwiązania umowy za porozumieniem stron. Pozostałe osoby odeszły na przedwczesną emeryturę. W chwili obecnej na terenie Portugalii mamy 7555 pracowników - powiedział Erik Burns, rzecznik prasowy BCP.

Przedstawiciel banku ujawnił, że łącznie od 2013 r. spółka BCP zlikwidowała 2500 etatów w swoich portugalskich strukturach w ramach redukcji kosztów.

- Nie ma planów, aby w nadchodzącym roku eliminować kolejne miejsca pracy w naszych bankach na terytorium Portugalii - dodał Burns.

Ograniczanie personelu

Santander Totta rozwiązał umowy z 30 osobami, Banco Portugues de Investimento (BPI) ze 144 pracownikami, a Banif - z 338.

Tymczasem największy państwowy bank Portugalii Caixa Geral de Depositos (CGD), który w ciągu minionego roku zwolnił 111 pracowników, zamierza w przyszłym roku zredukować swój personel aż o 400 osób.

Znaczącego ograniczenia etatów należy się spodziewać także w Novo Banco, który czeka na rychłą sprzedaż zagranicznemu inwestorowi. Powinna ona mieć miejsce jeszcze w tym roku. W ślad za transakcją spodziewane jest drastyczne ograniczenie liczby oddziałów tego banku oraz jego personelu.

Konsekwencje umowy z UE

Od października ubiegłego roku na terenie Portugalii zlikwidowano aż 200 oddziałów bankowych. Najwięcej z nich zamknął bank BPI - 70 przedstawicielstw.

Redukcja oddziałów i liczby pracowników portugalskiego sektora bankowego jest konsekwencją umowy o pomocy zewnętrznej, na podstawie której Lizbona pożyczyła od MFW i UE 78 mld euro.

Z tej kwoty 12 mld euro trafiło jako wsparcie dla czołowych banków Portugalii, służąc poprawianiu ich kondycji finansowej. W zamian zobowiązały się one do systematycznej redukcji kosztów działalności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA