Poprawa sytuacji na opolskim rynku pracy

W 2014 r. w opolskim - w porównaniu z 2013 r. - wyhamowało bezrobocie, wzrosła liczba ofert i podjęć pracy. Otwarte zostały też nowe firmy. Wg wicedyrektor opolskiego WUP Renaty Cygan, patrząc na dane dot. rynku pracy, można mówić o wyraźnej poprawie sytuacji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Poprawa sytuacji na opolskim rynku pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

30 gru 2014 11:02


W rozmowie z PAP Cygan podała, że na koniec listopada 2014 roku stopa bezrobocia w woj. opolskim wyniosła 11,7 proc. - o 2,3 proc. mniej, niż na koniec listopada 2013 r. "Jeśli patrzeć na ten wskaźnik w perspektywie całego roku 2014, to mamy tendencję spadkową od jego początku. Zaczynaliśmy w styczniu od bezrobocia na poziomie 15 proc. i cały czas jego stopa spadała, w każdym miesiącu" - powiedziała Cygan.

Czytaj też: KE: Grubo ponad miliard euro na poprawę sytuacji młodych na rynku pracy

I dodała: "Warto też zaznaczyć, że w poprzednich latach rokrocznie od września notowaliśmy wzrost bezrobocia w kolejnych miesiącach. Natomiast w 2014 roku, zarówno we wrześniu jak i w październiku, stopa bezrobocia była taka sama".

Cygan uznała, że na taką sytuację wpływ miał m.in. wzrost liczby ofert pracy. Z danych opolskiego WUP wynika, że od stycznia do listopada 2013 roku wszystkich ofert pracy w woj. opolskim było 27 737. Natomiast w 2014 roku od stycznia do końca listopada - już 36 379. "Czyli nastąpił wzrost o ponad 8,6 tys. ofert. To dużo" - podkreśliła.

Czytaj też: Work Service: Poprawa koniunktury zmusi pracodawców do podwyżek

Dodała, że opolski WUP porównał też liczbę podjęć pracy od początku roku do końca listopada w latach 2013 i 2014. W 2014 podjęć pracy było w tym okresie o 2235 więcej, niż w analogicznym okresie roku 2013.

W opinii Cygan dostępne w 2014 roku na rynku oferty pracy były też "dobre jakościowo". Wicedyrektor WUP podała, że na koniec listopada 2014 r. ofert niesubsydiowanych, czyli takich, które wytwarza rynek pracy (niedotowanych przez urzędy pracy), było aż 84 proc. Resztę stanowiły oferty subsydiowane (wspierane przez urzędy pracy). Tymczasem w minionych latach oferty subsydiowane stanowiły zazwyczaj ok. połowy wszystkich ofert.

"W związku z tym jest nadzieją, że pracę w ramach ofert niesubsydiowanych podejmą ludzie, którzy po krótkim czasie nie wrócą do rejestru bezrobotnych, jak to bywa w przypadku ofert subsydiowanych" - dopowiedziała Cygan.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.