Pomoc bezrobotnym? Najpierw potrzebny psycholog

Urzędy pracy stawiają na nowe rozwiązania: będą profilować bezrobotnych, współpracować z agencjami pracy i działać zadaniowo. Wszystko po to, by skuteczniej aktywizować bezrobotnych. Czy to wystarczy?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pomoc bezrobotnym? Najpierw potrzebny psycholog

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

25 cze 2014 15:58


Długotrwały brak pracy to nie tylko problem pustego konta - to również problemy ze zdrowiem i samopoczuciem. Bezrobotni często cierpią na bezsenność, są zestresowani i izolują się od społeczeństwa.

O tym, jak dużej pomocy wymagają osoby, które chcą się wyrwać z bezrobocia przekonali się pracownicy agencji pracy Randstad, którzy trzy lata temu zaangażowali się w pilotażowy program "Nowe Horyzonty" w ramach współpracy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, urzędów pracy i agencji zatrudnienia.

Program realizowany był w Gdańsku i wzięło w nim udział 900 osób. Wszystkich bezrobotnych podzielono na trzy grupy po 300 osób. Jedną zajął się urząd pracy, a drugą agencja pracy Randstad (wyłoniona w przetargu). Trzecia była grupą kontrolną, z którą planowano porównać wyniki pozostałych uczestników programu.

Cel: osoby długotrwale bezrobotne miały szybko znaleźć pracę. Agencja pracy tymczasowej wprowadziła indywidualne spotkania z doradcami zawodowymi oraz grupowe warsztaty. Tymczasem z 300-osobowej grupy, chętnych do współpracy zostały tylko 63 osoby.

- Okazało się, że problemem nie jest aktywizacja zawodowa, ale motywacja. Program był dowodem na to, że długotrwale bezrobotni wymagają najpierw pracy psychologicznej. Potrzebują najpierw motywacji, a nie ofert pracy - ocenia Katarzyna Gurszyńska, menedżer ds. komunikacji agencji Randstad.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.