Polscy HR-owcy jeszcze mało socjalni

Wydawałoby się, że portale społecznościowe, dzięki danym, które można w nich znaleźć, są idealnym narzędziem pracy dla specjalistów HR. Jak jednak wynika z badania Pracuj.pl, ponad połowa z nich w żaden sposób nie wykorzystuje ich w celach zawodowych.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polscy HR-owcy jeszcze mało socjalni

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

26 sie 2013 12:03


Portale społecznościowe to nie tylko kopalnia wiedzy o potencjalnym kandydacie, ale również kolejne źródło pozyskiwania tych najbardziej poszukiwanych specjalistów, szczególnie, jeśli aktualnie nie poszukują oni teraz pracy.

Mimo to, tylko ¼ polskich HR-owców, którzy wzięli udział w badaniu Pracuj.pl przyznała, że wykorzystuje social media do szukania nowych pracowników, podczas gdy - jak wynika z badań firmy Bullhorn Reach - robi to 61% ich brytyjskich kolegów i aż 98% pracujących w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze mniejszy odsetek polskich HR-owców (19%) publikuje w portalach społecznościowych oferty pracy, a zaledwie garstka firm (7%) ma swój profil, na którym prezentuje się jako pracodawca.

- Te dane mogą wydawać się zaskakujące, ale trzeba brać pod uwagę to, że portale społecznościowe, zwłaszcza te biznesowe, sprawdzają się głównie w rekrutacji kadry zarządzającej wyższego szczebla, podczas gdy gros rekrutacji to oferty dla osób na stanowiskach specjalistów, do których łatwiej dotrzeć dzięki portalom pracy - mówi Elżbieta Flasińska z Grupy Pracuj, właściciel portalu Pracuj.pl.

- Szczególnie - jak wynika z naszego innego badania - specjaliści również częściej szukają pracy na wyspecjalizowanych portalach, ze względu na łatwość nawigacji i wyszukiwania ogłoszeń. Rekrutacja w social media jest też bardziej czasochłonna, więc wykorzystuje się ją tylko w wybranych projektach - dodaje.

Zdecydowanie większa grupa osób odpowiedzialnych za rekrutację (70%) sprawdza informację o zaproszonym już na rozmowę kandydacie, choć 4 na 10 badanych przyznało, że robi to tylko w niektórych przypadkach.

Głównym źródłem informacji o kandydatach pozostają biznesowe portale społecznościowe, takie, jak: LinkedIn, Profeo czy Goldenline. Do najbardziej popularnego serwisu społecznościowego świata - Facebooka - ogranicza się przy szukaniu informacji o kandydatach 1% ankietowanych, a 9% sprawdza dane zarówno w portalach o charakterze biznesowym, jak i tych popularnych.

- Wynika to z dwóch kwestii. Po pierwsze, rekrutujących interesuje przede wszystkim dotychczasowa droga zawodowa kandydata i jego kompetencje, a takie informacje można znaleźć głównie w portalach biznesowych, gdzie użytkownicy świadomie udostępniają takie dane, aby pokazać się potencjalnym pracodawcom - wyjaśnia Flasińska.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.