Połowa zatrudnionych Liberyjczyków straciła pracę z powodu epidemii

Prawie połowa zatrudnionych przed wybuchem epidemii Liberyjczyków jest dziś bezrobotna. To efekt gospodarczych konsekwencji epidemii eboli.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Połowa zatrudnionych Liberyjczyków straciła pracę z powodu epidemii

PODZIEL SIĘ


Autor: RynekZdrowia.pl/Gazeta Wyborcza

21 lis 2014 18:35


Ekonomiczne skutki gorączki krwotocznej, która od marca pustoszy zachodnią Afrykę, zbadał Bank Światowy. Główny ekonomista Banku Światowego ds. Afryki, Francisco Ferreira ocenia koszt epidemii dla regionu na 3-4 mld dol.

Czytaj też: Pierwszy krok do rekrutacji na kierunek lekarski w Zielonej Górze

To dużo - analizuje Gazeta Wyborcza, bowiem ebola zaatakowała jedne z najsłabszych krajów świata, dopiero podnoszące się po latach wojen domowych i dyktatur. Zamknięto granice z zakażonymi sąsiadami, zagraniczne firmy wstrzymały inwestycje. Zamarł też handel wewnętrzny.

Władze zamykają bazary i zakazują zgromadzeń publicznych. Fabryki wstrzymują produkcję, bo pracownicy z obawy przed zakażeniem nie stawiają się w pracy. Innym to pracodawcy każą zostać w domach, ale nie płacą za przestój. Rosną ceny żywności. Rolnicy uciekają z ogarniętych epidemią rejonów, nie zebrawszy plonów.

Czytaj też: Amazona czeka fala odejść. Pracownicy wrócą do pośredniaków

To tłumaczy, dlaczego prawie połowa Liberyjczyków pracujących przed epidemią straciła zatrudnienie. Stosunkowo najmniej ucierpiało rolnictwo - ale 70 proc. respondentów twierdzi, że brakuje im pieniędzy na zakup żywności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA