Policyjna rekrutacja dyskryminuje kobiety?

Kobiety mają ograniczony dostęp do służby w policji. Sprawę bada Rzecznik Praw Obywatelskich.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Policyjna rekrutacja dyskryminuje kobiety?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/Rzeczpospolita

18 lip 2014 8:20


Jak pisze "Rzeczpospolita", na egzaminie dla kandydatów na policjantów od początku roku więcej punktów można uzyskać ze sprawdzianu fizycznego. Mniej za sprawdzian wiedzy i test psychologiczny. A taki sposób przyjęć może łamać konstytucyjną zasadę równości płci - zauważa "Rz".

Wpłynęła do nas skarga na rekrutację, na razie trwają analizy - mówi Mirosław Wróblewski z Biura RPO. Jak dodaje, zbadano już jak to wygląda w UE i kilka państw polskie zasady uznałoby za dyskryminujące.

Zasady egzaminu sprawnościowego zmieniono już w 2007 r. - kobieta i mężczyzna muszą uzyskać takie same wyniki. Do końca 2013 r. panie nadrabiały na teście wiedzy i umiejętności społecznych, ale po zmianach sprawdzian fizyczny ma teraz większe znaczenie.

Inaczej jest w straży pożarnej: do oceny ćwiczeń stosuje się tam inne normy - mówi Maciej Kułak, prawnik z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego. Jak wskazuje, z kolei w Straży Granicznej mężczyźni i kobiety wykonują prawie te same ćwiczenia, ale ich wyniki oceniane są na podstawie odrębnych norm czasowych, z uwzględnieniem wieku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

waldek 2014-09-07 09:26:53

Teraz nawet brak przywileju zrobią dyskryminacje jak chodzi o kobiety....Dlaczego mężczyzna musi więcej na to samo jak kobieta?!!-to jest dyskryminacja..-po co sa te testy..-jeśli kobiety mają problem to znaczy ze się nie nadają a raczej są bez kondycji bo wycisk facetowi jak najbardziej ale kobiecie nie mozna-biegi to kondycja a nie noszenie pustaków...ten rzecznik się nie zle zakręcił...sztucznie chcą zwiękrzyć ilość kobiet...tak im zależy?!-ciekawe ze do poborowego wojska im na kobietach nie zalezało...

tako 2014-07-19 11:55:47

Jeżeli pod uwagę bierze się jedynie wyniki z testów i egzaminów i jedynie na tej podstawie stwierdza się czy ktoś nadaje się do służby czy nie to łamie to zasadę równości płci. Jeżeli natomiast prócz wyników z testów i egzaminów bierze się pod uwagę także płeć kandydata, i jedna z płci ma niższe wymagania, to zasady równości to nie łamie. I gdzie tu logika. Policjant nie ma płci, policjant to jednostka która ma dbać o porządek. Jakiekolwiek różnicowanie na podstawie płci nie powinno mieć miejsca. A jeżeli ma to wolałbym żeby pomagał mi policjant-mężczyzna, bo istnieje prawdopodobieństwo, że policjant-kobieta po prostu mniej nadaje się do służby.