Polacy mają budować elektrownię jądrową. Może zabraknąć specjalistów

Polski przemysł może mieć problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości kadry inżynierskiej, wyspecjalizowanej w sektorze jądrowym to jedna z konkluzji XI Kongresu Nowego Przemysłu, podczas którego dyskutowano o inwestycjach w energetykę jądrową.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy mają budować elektrownię jądrową. Może zabraknąć specjalistów

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Dariusz Ciepiela)

wnp.pl

16 paź 2014 12:35


Współpracą z polskimi przedsiębiorstwami i uczelniami zainteresowani są dostawcy technologii, którzy chcą uczestniczyć w budowie elektrowni jądrowej w Polsce.

- Mamy doświadczenia z polskimi firmami przy budowie elektrowni jądrowych. Na budowie bloku Olkiluoto III pracowało bardzo wiele polskich firm, przez moment język polski był drugim najczęściej używanym językiem na tej budowie, tuż za fińskim - podkreślał Jean-André Barbosa, dyrektor Arevy na Europę środkowo-wschodnią.

Czytaj też: Elektrownia jądrowa da pracę tysiącom Polaków

Areva współpracuje także z uczelniami wyższymi, już zawarła porozumienia z Politechniką Warszawską i Politechniką Wrocławską i rozmawia z innymi uczelniami. Na zaproszenie Arevy grupa studentów z Polski wizytowała obiekty jądrowe we Francji i Niemczech, w tym m.in. budowę bloku jądrowego Flamanville 3 we Francji. Także GE Hitachi liczy na współpracę z polskim przemysłem i nauką.

- W centrum projektowo-inżynieryjnym zatrudniamy ponad 1,5 tys. polskich inżynierów a lista firm z którymi GE Hitachi ma umowę o współpracy jest dosyć długa - informował Ziemowit Iwański, dyrektor wykonawczy GE Hitachi Nuclear Energy.

GE Hitachi posiada także umowy o współpracy z Politechniką Warszawską, Akademią Górniczo-Hutniczą, Politechniką Gdańską i kilkoma innymi uczelniami.

Czytaj też: Brakuje wykwalifikowanych pracowników nadzorowania elektrowni atomowej

Jacek Czerwonka, dyrektor segmentu energetyka w Polimex-Mostostal uważa jednak, że polski przemysł może mieć problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości kadry inżynierskiej, wyspecjalizowanej w sektorze jądrowym.

- Sześć lat, jakie nas dzielą od rozpoczęcia budowy elektrowni jądrowej, to raptem okres wykształcenia jednego rocznika absolwentów. Pamiętajmy przy tym, że będą oni dysponowali jedynie wiedzą teoretyczną - wskazywał Jacek Czerwonka.

Jego zdaniem rozwiązaniem byłoby, gdyby dostawcy technologii podzielili się częścią swojego know how z polskimi partnerami i organizowały staże i praktyki dla polskiej kadry.

Zgodnie z upublicznioną w połowie maja br. strategią grupy PGE, w roku 2017 ma nastąpić podjęcie decyzji inwestycyjnej dotyczącej budowy elektrowni jądrowej.

Całość czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.