Pokolenie Y: Pracownicy powinni móc pochwalić się pracą w firmie

• Według szacunków PwC w 2020 roku millenialsi będą stanowić połowę globalnej siły roboczej.
• Rynek pracy w Europie Zachodniej staje się miejscem, w którym to pracownik dyktuje warunki gry. 
• HR-owcy powinni być tam, gdzie kandydaci i umieć stworzyć warunki do tego, aby pracownicy chcieli się chwalić pracą w firmie.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Pokolenie Y: Pracownicy powinni móc pochwalić się pracą w firmie

PODZIEL SIĘ


Autor: JP

31 maj 2016 8:06


Europa Zachodnia oferuje więcej miejsc pracy. Według danych Eurostatu, w 2015 roku w krajach takich jak Wielka Brytania, Niemcy, Francja czy Holandia liczba wolnych miejsc pracy wzrosła. Największy przyrost wakatów odnotowała Holandia oraz Wielka Brytania – odpowiednio o 20 i 10 proc. w porównaniu do roku 2014. We Niemczech wzrost wyniósł ok. 6, we Francji 2 proc.

– Europa Zachodnia coraz mocniej odczuwa brak specjalistów, czyli wykwalifikowanych pracowników, zwłaszcza z branż takich jak IT, inżynieria czy szeroko rozumiana opieka medyczna. W tych przypadkach często to nie człowiek szuka pracy, ale praca szuka człowieka – niejednokrotnie w innym kraju albo wśród kandydatów „pasywnych”, których namawia się na zmianę miejsca zatrudnienia. To spore wyzwanie dla rekruterów, którzy muszą wykazać się większym zaangażowaniem i kreatywnością – mówi Bartosz Struzik, dyrektor zarządzający MonsterPolska.pl.

Oczekiwania dzisiejszych pracowników

Równolegle na rynku pracy stopniowo następuje ważna zmiana pokoleniowa. Nadchodzi czas millenialsów (zwanych inaczej pokoleniem Y), czyli osób urodzonych w latach 1980-2000. Według szacunków PwC w 2020 roku będą oni stanowić połowę globalnej siły roboczej. Deloitte z kolei prognozuje, że do roku 2025 obejmą aż 75 proc. dostępnych na świecie miejsc pracy. Dlaczego to takie istotne dla rynku i rekruterów?

Pracownicy z pokolenia Y mają zupełnie inne podejście i oczekiwania w stosunku do pracodawców niż ich poprzednicy. To więksi indywidualiści, gotowi do częstych zmian miejsca pracy, realizujący się również na płaszczyznach pozazawodowych, dlatego  bardzo dbają o zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym. Mają wysokie poczucie własnej wartości, przez co w stosunku do pracodawców są bardziej krytyczni i roszczeniowi.

Jest to jednocześnie pierwsze pokolenie wychowane w świecie mass-mediów i internetu. A to ma kluczowy wpływ na sposób, w jaki się komunikują, również na rynku pracy.

– Internet nauczył ich bardziej otwartego i bezpośredniego wygłaszania poglądów - niezależnie od wieku, pozycji czy stanowiska. Stopniowo zanika dotychczasowe ”starsi wiedzą więcej, a młodsi powinni pokornie słuchać i uczyć się”. Pokolenie Y od początku chce być pełnoprawnym uczestnikiem dyskusji, mieć prawo głosu i realny wpływ na to, co się dzieje w firmie. Firma, która na to pozwoli, ma większe szanse na uzyskanie ich lojalności. Więcej, staną się zaangażowanymi ambasadorami pracodawcy, będą się chwalić w jakim fajnym miejscu pracują  - znajomym, w mediach społecznościowych. Dla pracodawcy nie ma lepszej formy promocji – podkreśla Bartosz Struzik.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Ja JA 2016-06-07 12:41:53

W pracy nie musi być fajnie. musi być normalnie. fajnie mam w domu. Pracuje dla pieniędzy. Swoich, i firmy, która mnie zatrudnia. hamak nie potrzebuje. okularów od pracodawcy tez nie. pracuje się dla p i e n i e d z y na to fajne, które chce mieć. nieładnie?

REKLAMA